X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem
more_horiz
Wiadomości

ME siatkarzy: kosmiczny finał Włochy - Słowenia. Italia wraca na tron

Ostatnia aktualizacja: 19.09.2021 23:27
Siatkarze Włoch po raz siódmy w historii zostali mistrzami Europy. Italia w finale pokonała Słowenię 3:2 w meczu, który rozegrano w Katowicach. 
Włoscy siatkarze cieszą się ze złota
Włoscy siatkarze cieszą się ze złota Foto: PAP/Andrzej Grygiel
  • Włosi na złoto czekali od 2005 roku 
  • Na pierwszy tytuł mistrza czekają natomiast Słoweńcy, którzy po raz trzeci w ostatnich czterech edycjach turnieju skończyli na drugim miejscu 
siatkarze Polska 1200.jpg
ME siatkarzy: Biało-Czerwoni cieszą się z medalu. "Pokazaliśmy, że umiemy grać"

Słoweńcy chcieli wreszcie zdobyć złoto - w 2015 i 2019 roku przegrywali w finale. Z wielkimi nadziejami do decydującego spotkania podchodziła też odmłodzona drużyna Italii, która nieco niespodziewanie awansowała do finału.

Zwiastowało to wielkie emocje i trzeba przyznać, że poziom spotkania musiał zadowolić nawet najbardziej wybrednych fanów. 

Początek dla Słowenii 

W pierwszej partii od początku inicjatywę mieli Słoweńcy. Gdy Klemen Cebulj trafił zagrywką włoskiego libero Fabio Balaso, jego drużyna szybko odskoczyła (7:4). Siatkarze z Bałkanów długo kontrolowali sytuację, a po asie serwisowym Gregora Ropreta różnica wynosiła aż sześć "oczek" (20:14).

Włosi zdołali się przebudzić - as Alessandro Michieletto pozwolił odrobić niemal całe straty (23:22). Końcówka należała do Słowenii - wygraną przypieczętował as Alena Sketa (25:22).

Szybka odpowiedź Italii 

Podopieczni Ferdinando De Giorgiego ani myśleli się poddawać. Od początku drugiego seta koncertowo grał Michieletto (1:4). Kibice obu drużyn wraz z polskimi fanami zadbali o widowisko na trybunach, a na parkiecie trwała wspaniała walka. Po ataku Tine Urnauta, Słoweńcy odrobili straty (10:10). Italia grała jednak swoje. Dobrze spisywał się też Daniele Lavia (13:16).

Słoweńcy nie dawali za wygraną - dwie ważne piłki skończył Jan Kozamernik (20:21). W końcówce lepiej grali jednak Włosi. Blok na Cebulju dał im wyrównanie (20:25).

Asy Sterna zrobiły różnicę 

Trzeci set od początku był wyrównany, lecz dobre ataki Kozamernika i Cebulja pozwoliły odskoczyć Słowenii (10:8). Dobra dyspozycja atakującego Tonceka Sterna pomogła w powiększeniu przewagi (16:12). 

Podopieczni Alberto Giulianiego poczuli się chyba zbyt pewnie - najpierw Alen Pajenk został zablokowany, a potem asem popisał się Simone Giannelli, co oznaczało remis (20:20). Końcówka to jednak popis Słoweńców, a zwłaszcza Sterna, który zaserwował dwa asy. Po błędzie Michieletto w ataku, siatkarze z Bałkanów wyszli na prowadzenie (25:20).

Zmiennik pomógł Italii 

Słoweńcy świetnie zaczęli czwartą partię. Po ataku Pajenka, prowadzili już trzema punktami (4:1). Trener De Giorgi pokazał jednak, że w swoim fachu jest mistrzem. Wprowadził grającego dotąd ogony Yuriego Romano. Młody atakujący szybko pokazał klasę (6:6). Mecz się wyrównał, a Romano kończył kolejne piłki (11:11).

Italia odskoczyła rywalom przy serwisie Lavii (13:15). Po ataku Simone Anzaniego wydawało się, że tie-break jest formalnością (17:21). Słoweńcy próbowali jeszcze odwrócić losy seta. Nic z tego. Najpierw as Romano, potem udana kiwka Lavii w ataku i o losach mistrzostwa miał zadecydować piąty set (20:25)!

Italia lepsza w tie-breaku 

Tie-break lepiej zaczął się dla Słoweńców. Po asie Pajenka (3:0), o czas poprosił De Giorgi. Romano po powrocie na parkiet pokazał wielką klasę. Kończył kolejne ataki i dołożył asa serwisowego (4:4). Na zmianie stron minimalnie lepsi byli już Włosi, a Michieletto pokazywał swój ogromny talent (7:8).

Italia wrzuciła piąty bieg i pokazała swoją wyższość. Momentem zwrotnym były dwa asy autorstwa Michieletto (7:11). Nie pomogły przerwy na żądanie trenera Giulianiego. Piłkę meczową zapewnił atak Fabio Ricciego. Mecz dobiegł natomiast końca, gdy w aut zaserwował Cebulj (11:15).

Odzyskali tytuł po 16 latach 

Odmłodzona, niedoceniana ekipa z Włoch mogła rozpocząć świętowanie ze swoimi fanami. Dla Italii to siódmy w historii tytuł mistrzów Europy, ale pierwszy od 16 lat. Po raz ostatni w finale Włosi grali w 2013 roku. Słowenia musi czekać na swój pierwszy tytuł. 

Reprezentacja Polski zajęła trzecie miejsce, po wygraniu w meczu o brązowy medal z Serbią 3:0. 

/empe 


Czytaj także

ME siatkarzy: Polska - Serbia. Koncertowa gra polskich siatkarzy. Biało-Czerwoni na podium

Ostatnia aktualizacja: 19.09.2021 19:10
Polscy siatkarze zdobyli brązowy medal mistrzostw Europy. W meczu o trzecie miejsce pokonali w Katowicach Serbię 3:0. 
rozwiń zwiń

Czytaj także

ME siatkarzy: Vital Heynen dziękuje Polsce we łzach. "To już koniec"

Ostatnia aktualizacja: 20.09.2021 07:28
Vital Heynen nie potwierdził oficjalnie, że zdobyciem brązowego medalu mistrzostw Europy zakończył pracę z polskimi siatkarzami, ale dodał, że obecnie nie widzi możliwości jej kontynuacji. - Szanse na to, że nim pozostanę są bardzo małe - zaznaczył. W szatni zawodników szkoleniowiec wygłosił jednak przemówienie.
rozwiń zwiń