X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem
more_horiz
Wiadomości

El. MŚ koszykarzy: Izrael - Polska. Spóźniony pościg Biało-Czerwonych, nieudany debiut Igora Milicicia

Ostatnia aktualizacja: 25.11.2021 20:01
Reprezentacja Polski koszykarzy od porażki rozpoczęła walkę w eliminacjach mistrzostw Europy. Biało-Czerwoni, pod wodzą nowego selekcjonera Igora Milicicia, w meczu grupy D ulegli na wyjeździe Izraelowi 61:69. 
Selekcjoner reprezentacji Polski Igor Milicić
Selekcjoner reprezentacji Polski Igor Milicić Foto: PAP/Piotr Nowak

Mecz w Tel Awiwie był debiutem Igora Milicicia w roli selekcjonera reprezentacji Polski. Chorwat powołał na inauguracyjne zgrupowanie kilku młodych koszykarzy, a Biało-Czerwoni chcieli przerwać serię trzech porażek z Izraelem.

Tylko początek był świetny

Polacy po raz pierwszy wyszli na prowadzenie, gdy Marcel Ponitka wykończył kontrę (2:4). Przewaga wzrosła do pięciu punktów, bo Jakub Garbacz wykorzystał trzy rzuty wolne (2:7). W obronie świetnie spisywał się Aleksander Balcerowski, a "trójka" Jarosława Zyskowskiego zmusiła trenera gospodarzy Guya Goodesa do wzięcia czasu (2:10). W połowie pierwszej kwarty za trzy punkty trafił Michał Kolenda, a goście dominowali na parkiecie (2:13).

Biało-Czerwoni grali agresywnie w obronie, a ich rywale byli nieskuteczni. Na dwie i pół minuty przed końcem inauguracyjnej kwarty, po rzucie za trzy punkty Tomasza Gielo, przewaga wzrosła do 15 pkt (4:19). Izraelczycy pierwszą "trójkę" rzucili na 44 sekundy przed końcem pierwszej kwarty za sprawą Nimroda Leviego. Wynik inauguracyjnej odsłony ustalił natomiast Yam Madar (12:21). 

Druga kwarta zaczęła się świetnie dla gospodarzy - po akcji Yiftacha Ziva, Igor Milicić prosił o przerwę (17:21). Obie ekipy nie błyszczały skutecznością, lecz Polacy utrzymywali przewagę (19:25). Gdy na rzut Garbacza, trzypunktowym trafieniem odpowiedział Gal Pnini, różnica stopniała do ledwo trzech "oczek" (24:27).

Celny rzut Tomera Ginata spod kosza pozwolił rywalom zbliżyć się na punkt (26:27). Na 2:40 min. przed końcem pierwszej połowy, ten sam koszykarz trafił do kosza, a dodatkowo był faulowany przez Zyskowskiego. Celnie wyegzekwował rzut wolny i gospodarze cieszyli się z prowadzenia (29:27). W międzyczasie Milicić znów wziął czas. Jego interwencja niespecjalnie pomogła. Po dwóch kwartach Izrael prowadził 31:27. 

Jeśli Biało-Czerwoni mieli myśleć o wygranej, musieli poprawić skuteczność - w pierwszej połowie trafiali tylko 25% rzutów z gry. 

Zabrakło punktów z dystansu 

Na początku trzeciej kwarty akcję 2+1 zanotował M. Kolenda (31:30). Gospodarze opanowali sytuację i, po rzucie Yoana Zalmansona, zanotowali najwyższe dotychczasowe prowadzenie (36:30). Na szczęście, Ponitka odpowiedział "trójką". Po kolejnym trafieniu Kolendy, strata zmalała do punktu, ale trzypunktowy rzut Rafiego Menco, utrudnił sytuację Polaków (39:35). 

Obie drużyny miały kłopoty w ataku - nieskutecznością z dystansu irytował Garbacz. W połowie trzeciej odsłony udało się wyrównać, dzięki rzutom osobistym Jakuba Schenka (39:39). Niestety, gospodarze szybko znowu odskoczyli, a, po trzypunktowym rzucie Gala Mekela, o kolejną przerwę poprosił Igor Milicić. Mekel znów trafił z dystansu, a Polacy byli nieskuteczni (47:39). 

Biało-Czerwoni grali naprawdę źle - w ogóle nie trafiali z dystansu, a ich akcje były przewidywalne i schematyczne. Po trzech kwartach nasi reprezentanci tracili już 10 punktów (49:39).

Gospodarze świetnie zaczęli ostatnią kwartę. Znakomicie rzucali za trzy punkty (55:44). Izraelczycy kontrolowali sytuację, a Biało-Czerwonym nie pomogła przerwa na żądanie Milicicia. 

Po rzucie Jake'a Cohena, gospodarze prowadzili już dwunastoma punktami (61:49). Choć rywale nie grali wielkiego meczu i dość często się mylili, Polacy nie potrafili tego wykorzystać. Na trzy minuty przed końcem po wsadzie Balcerowskiego, nasza drużyna zbliżyła się na dystans ośmiu punktów (61:53). Gdy Zyskowski wykończył kontrę, Biało-Czerwoni tracili tylko sześć "oczek".

PZKosz Marcel Ponitka 1200F.jpg
Bracia razem na parkiecie? Marcel Ponitka: to już zależy od trenera Milicicia [WYWIAD]

Nieudana pogoń 

"Trójka" Balcerowskiego na niecałe dwie minuty przed końcem, wlała nadzieję w serca polskich kibiców (61:58). Gdy do końca zostało 55 sekund, celnie rzucił Michał Kolenda i różnica wynosiła ledwo dwa punkty (63:61). 

Niestety, w końcówce lepsi okazali się bardziej doświadczeni gospodarze. Mekel trafił dwa osobiste, potem to samo uczynił Cohen. Gdy Garbacz na 12 sekund przed końcem nie trafił z dystansu, stało się jasne, że Biało-Czerwoni tego meczu nie wygrają... Wynik meczu w ostatniej sekundzie ustalił Ginat (69:61).

Mecz z Izraelem był pierwszym spotkaniem Biało-Czerwonych w eliminacjach mistrzostw świata 2023. W niedzielę Polacy zmierzą się w Lublinie z Niemcami.

Czwartym zespołem w grupie D jest Estonia, która w pierwszej kolejce niespodziewanie pokonała naszych zachodnich sąsiadów na wyjeździe. 

Izrael - Polska 69:61 (12:21, 19:6, 18:12, 20:22).

Izrael: Gal Mekel 11, Jake Cohen 11, Tomer Ginat 11, Nimrod Levi 10, Guy Pnini 9, Yam Madar 8, Yiftah Ziv 4, Rafael Menco 3, Idan Zalmanson 2, Itay Segev 0;

Polska: Michał Kolenda 16, Aleksander Balcerowski 11, Jakub Garbacz 10, Marcel Ponitka 5, Jarosław Zyskowski 5, Jakub Schenk 4, Dominik Olejniczak 4, Łukasz Kolenda 3, Tomasz Gielo 3, Jakub Karolak 0, Jakub Nizioł 0, Aleksander Dziewa 0.

Wyniki meczów 1. kolejki eliminacji MŚ w grupie D:

Izrael - Polska 69:61 (12:21, 19:6, 18:12, 20:22)
Niemcy - Estonia 66:69 (18:17, 16:13, 19:25, 13:14)

tabela

pkt M Z P kosze
1. Izrael 2 1 1 0 69:61
2. Estonia 2 1 1 0 69:66
3. Niemcy 1 1 0 1 66:69
4. Polska 1 1 0 1 61:69

Czytaj także:

/empe 

Czytaj także

El. MŚ koszykarzy: Izrael - Polska. Igor Milicić wybrał skład

Ostatnia aktualizacja: 23.11.2021 20:08
Selekcjoner reprezentacji Polski koszykarzy Igor Milicić wybrał ostatecznie 13 zawodników, którzy pojadą do Tel Awiwu na mecz z Izraelem w ramach kwalifikacji do mistrzostw świata 2023. Spotkanie odbędzie się w czwartek 25 listopada. 
rozwiń zwiń