X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem
more_horiz
Wiadomości

Australian Open: zwrot w sprawie Novaka Djokovicia. "Chcę zostać i spróbować konkurować"

Ostatnia aktualizacja: 10.01.2022 15:32
Novak Djoković nie jest już izolowany w Australii i trenował przed zbliżającym się Australian Open - przekazała rodzina zawodnika. Dziewięciokrotny zwycięzca tej imprezy zaznaczył, że zamierza walczyć w turnieju i podziękował swoim fanom.
Novak Djoković będzie mógł zagrać na Australian Open
Novak Djoković będzie mógł zagrać na Australian Open Foto: Shutterstock.com/Andrew Makedonski
  • Australian Open potrwa w dniach 17-30 stycznia
  • Tytułu w grze pojedynczej mężczyzn broni Serb Novak Djoković
  • Liderowi rankingu ATP grozi deportacja
  • Według najnowszych doniesień zawodnik miał pozytywny wynik testu na COVID-19 w grudniu

"Jestem zadowolony i wdzięczny sędziemu za unieważnienie cofnięcia mojej wizy. Mimo wszystkiego, co się wydarzyło, chcę zostać i spróbować konkurować w Australian Open. Skupiam się na tym. Przyleciałem tutaj, aby zagrać na jednym z najważniejszych turniejów przed niesamowitymi fanami. Na razie nie mogę powiedzieć więcej niż DZIĘKUJĘ tym wszystkim, którzy w tym wszystkim stoją przy mnie i mówią, żebym pozostał silny" - napisał Djoković na Twitterze.

Mniej więcej w tym samym czasie w Belgradzie odbyła się specjalna konferencja prasowa, w której udział wzięli członkowie rodziny zawodnika.

Jak można było się spodziewać, najbliżsi tenisisty stanęli za nim murem i wzięli go w obronę. Potwierdzili też, że jest już na wolności, a jego myśli skupiają się na grze.

- To największa wygrana w jego karierze. Nie zrobił nic wbrew australijskiemu prawu, ale był dręczony. Wkrótce dowiemy się więcej - mówiła jego matka.

- System sądowniczy Australii był pod ogromną presją, obserwował go cały świat. Mam nadzieję, że Novak znajdzie wystarczająco dużo siły, by wygrać ten turniej. Jest wolny, trenował już na kortach. Przyjechał tu, by sięgnąć po kolejny tytuł, z najlepszymi możliwymi intencjami i całą dokumentacją. Dziękuję ludziom na całym świecie, którzy stali w jego obronie - dodał brat.

Zatrzymanie i areszt w hotelu

34-letni tenisista przyleciał do Australii w nocy ze środy na czwartek. 6 stycznia, jeszcze na lotnisku w Melbourne, podważono ważność jego dokumentów uprawniających do zwolnienia z kwarantanny i cofnięto wizę, a zawodnik trafił do hotelu na przedmieściach Melbourne razem z osobami ubiegającymi się o azyl w Australii.

Prawnicy serbskiego tenisisty w dokumentach złożonych w sądzie poinformowali, że w połowie grudnia Djokovic był zakażony COVID-19 i na tej podstawie został zwolniony z obowiązku szczepienia przed przylotem do Australii. Jednak po dwóch tygodniach nie miał już żadnych objawów choroby, a test dał wynik negatywny.

Zdobywca 20 tytułów wielkoszlemowych wnioskował, aby w oczekiwaniu na decyzję sądu przenieść go w inne miejsce i umożliwić trening przed Australian Open.

Kluczowym dniem dla występu Serba w turnieju miał być poniedziałek 10 stycznia. Przyniósł on jednak kolejne budzące ogromne emocje wydarzenia i ogromny chaos - ostatecznie zakończony zdjęciem Djokovicia z kortu.

Sędzia Anthony Kelly orzekł, że decyzja o cofnięciu wizy gwiazdy tenisa na wjazd do kraju była nieuzasadniona, nazwał ją "nieracjonalną". Sędzia nakazał więc zwolnienie Djokovicia z aresztu, a rządowi - pokrycie kosztu jego pobytu. Paszport i dokumenty podróżne zostały mężczyźnie zwrócone

Wszystko wskazywało więc, że tenisista jest coraz bliżej występu w Australian Open. Nie potrwało to jednak długo. Dziennikarka Ksenija Pavlović McAteer podała, że Serb został znów aresztowany przez policję federalną w Melbournę i być może czeka go deportacja. Poinformował ją o tym ojciec zawodnika.

Te informacje zostały jednak z dementowane, jednak przedstawiciel rządu Australii wciąż miał prawo na  podjęcie decyzji o deportacji. Sytuacja była wiec dynamiczna, aż do konferencji i wpisu samego Djokovicia.

Djoković ignorował pozytywny wynik testu?

Sytuację wokół tenisisty podgrzał jeszcze współpracujący z New York Times dziennikarz Ben Rothenberg. Na Twitterze wskazał, że tenisista wykonał test na COVID-19 16 grudnia o godzinie 13.05, o wyniku wiedział po siedmiu godzinach. W kolejnych dniach nie unikał jednak aktywności, które mogły narażać innych ludzi. 

Jeszcze tego samego dnia uwielbiany w kraju sportowiec, przechodzący zakażenie bezobjawowo, został uhonorowany przez serbską pocztę, która wypuściła serię znaczków z jego wizerunkiem. Brał udział w poświęconym mu wydarzeniu, bez maseczki przyjmował gratulacje i udzielał wywiadów.

Dzień po otrzymaniu pozytywnego wyniku testu Serb spotkał się z dziećmi w belgradzkim Novak Tennis Center, gdzie prezentował swoje trofea, wręczał puchary najlepszym juniorom ubiegłego roku i pozował do zdjęć grupowych - ponownie bez maski w zamkniętym pomieszczeniu.

W późniejszych godzinach Rothenberg zasiał jeszcze jedno ziarno wątpliwości, pisząc, że podczas skanowania kodu QR z testu Djokovicia zobaczyl on... wynik negatywny. Kolejne próby przyniosły wejścia na stronę przyniosły już wynik pozytywny, co jest kolejnym spornym elementem tej wyjątkowo skomplikowanej sprawy.

Iga Światek o treningu i meczu z Rafaelem Nadalem

Czytaj także:

Czytaj także

Rafael Nadal o wyroku w sprawie Novaka Djokovicia: sprawiedliwość przemówiła

Ostatnia aktualizacja: 10.01.2022 14:46
Rafael Nadal poparł decyzję sądu w Melbourne, który w poniedziałek nakazał wypuszczenie Novaka Djokovicia, uznając cofnięcie jego wizy za "nieracjonalne". - Sprawiedliwość przemówiła - skwitował hiszpański tenisista, który jest jednym z największych rywali Serba.
rozwiń zwiń