Liga Mistrzów: duże wzmocnienie PSG przed meczem z Realem. Neymar wraca do gry
Jak podaje serwis RMC Sport, brazylijski skrzydłowy Neymar zdążył wyleczyć kontuzję kostki i będzie do dyspozycji trenera Mauricio Pochettino podczas wtorkowego meczu 1/8 finału Ligi Mistrzów przeciwko Realowi Madryt. 30-letni gwiazdor pauzował od ponad dwóch miesięcy.
2022-02-14, 08:33
Neymar doznał urazu kostki 28 listopada podczas wygranego przez paryżan 3:1 spotkania z Saint-Ettiene. Francuski portal RMC Sport donosi, że Brazylijczyk na pewno znajdzie się z kadrze na wtorkowe starcie z "Królewskimi". W niedzielę po raz drugi trenował z drużyną i wygląda na to, że kłopoty z kostką zostały zażegnane. Jednocześnie Francuzi zastrzegają, że Neymar raczej nie rozpocznie meczu w wyjściowej jedenastce, ale może wcielić się w rolę dżokera i wejść na końcówkę.
Mniej szczęścia ma wieloletni kapitan Realu Madryt, a od lata ub. roku stoper PSG Sergio Ramos, który po raz kolejny boryka się z kontuzją łydki. 36-letni Hiszpan nie zdoła wykurować się na spotkanie ze swoim byłym klubem. Według francuskich mediów również występ w rewanżu mistrza świata i Europy wydaje się wątpliwy. Pod znakiem zapytania stoi także udział Argentyńczyków Angela Di Marii i Leandro Paredesa.
Walkę z czasem wygrał z kolei Karim Benzema. Najskuteczniejszy w tym sezonie piłkarz "Królewskich" pauzował od 24 stycznia, kiedy z gry wykluczyła go kontuzja uda. Francuz znalazł się w kadrze Realu na mecz z PSG podobnie jak jego rodak Ferlnd Mendy oraz Hiszpan Mariano Diaz, którzy również narzekali na urazy.
PSG podejmie Real na Parc des Princes we wtorek o godz. 21 w ramach 1/8 finału Ligi Mistrzów. Poprzednio obie ekipy zmierzyły się w fazie grupowej wspomnianych rozgrywek w sezonie 2019/20. W Paryżu górą byli gospodarze (3:0), natomiast na Santiago Bernabeu padł remis (2:2).
REKLAMA
- Premier League: Manchester City się nie zatrzymuje. Lider pewnie pokonuje Norwich
- Ekstraklasa: Lech nie pozostawił złudzeń Termalice. "Kolejorz" rozbił czerwoną latarnię ligi
- Serie A: AC Milan pokonał Sampdorię. Mamy nowego lidera rozgrywek
bg
REKLAMA