more_horiz
Wiadomości

Wimbledon: organizatorzy podjęli decyzję. Słynny turniej bez Rosjan i Białorusinów

Ostatnia aktualizacja: 20.04.2022 17:23
Organizatorzy Wimbledonu poinformowali w oświadczeniu, że rosyjscy i białoruscy sportowcy nie zostaną dopuszczeni do rywalizacji w tegorocznej edycji wielkoszlemowego turnieju. Decyzja ma związek z inwazją na Ukrainę. 
Rosyjscy i białoruscy tenisiści nie zagrają w tegorocznej edycji Wimbledonu
Rosyjscy i białoruscy tenisiści nie zagrają w tegorocznej edycji Wimbledonu Foto: Forum/Reuters/ MIKE HEWITT
  • Organizatorzy turnieju w Londynie uznali, że występ rosyjskich sportowców na kortach Wimbledonu mógłby zostać wykorzystany propagandowo przez tamtejszy reżim 
  • Taką samą decyzję podjęto wobec sportowców z Białorusi, której rząd wspiera Rosjan od początku inwazji 

Angielski dziennik "The Telegraph" już na początku kwietnia informował, że organizatorzy Wimbledonu rozważają wykluczenie zawodników z Rosji i Białorusi z tegorocznej edycji turnieju na kortach trawiastych w Londynie. 

Wimbledon bez Rosjan i Białorusinów 

Działacze All England Club obawiali się, że ewentualne sukcesy rosyjskich tenisistów na kortach Wimbledonu umocnią propagandowo reżim Władimira Putina. 

W środę organizatorzy wydali w tej sprawie oświadczenie, które zamyka drogę tenisistom z Rosji i wspierającej inwazję Białorusi drogę do występu w tegorocznym turnieju. 

"W warunkach tak nieuzasadnionej i bezprecedensowej agresji militarnej niedopuszczalne byłoby, aby rosyjski reżim czerpał jakiekolwiek korzyści z udziału rosyjskich lub białoruskich graczy" - napisano w komunikacie All England Club. 

Decyzja może zostać zmieniona?

Przewodniczący klubu organizującego turniej Ian Hewitt zapewnił, że jest mu przykro, iż zawodnicy muszą ponosić konsekwencje działań przywódców rosyjskiego reżimu.

"Bardzo dokładnie zastanowiliśmy się nad alternatywnymi rozwiązaniami, ale biorąc pod uwagę prestiż imprezy, brak zgody na wykorzystywanie sportu do promocji rosyjskiego reżimu i obawy dotyczące bezpieczeństwa publicznego, zawodników i ich rodzin, nie uznaliśmy za stosowne, by podjąć jakąkolwiek inną decyzję" - podkreślił Hewitt.

Jak dodał, jeśli okoliczności zmienią się znacząco do czerwca, organizatorzy Wimbledonu "zastanowią się nad odpowiednią reakcją".

Tegoroczny Wimbledon, który tradycyjnie będzie trzecim z czterech turniejów wielkoszlemowych, zostanie rozegrany w dniach 27 czerwca - 10 lipca. 

Rosjan i Białorusinów zabraknie też w pozostałych turniejach na nawierzchni trawiastej, które w tym roku zostaną rozegrane w Wielkiej Brytanii. 

Daniił Miedwiediew nie zagra w Londynie 

Największe szanse na ewentualny triumf spośród Rosjan miałby wicelider rankingu tenisistów Daniił Miedwiediew, który we wrześniu ubiegłego roku triumfował w wielkoszlemowym US Open. Podczas tegorocznego Australian Open Miedwiediew dotarł do finału, gdzie po pasjonującym pięciosetowym boju uległ słynnemu Hiszpanowi Rafaelowi Nadalowi.

W Londynie nie będzie też ósmego w rankingu ATP Andrieja Rublowa czy piętnastej tenisistki zestawienia WTA Anastazji Pawliuczenkowej.

Zabraknie też utytułowanych Białorusinek: Aryny Sabalenki oraz Wiktorii Azarenki. 

Decyzja All England Lawn Club jest przełomem w tenisowym środowisku.

Rosyjscy zawodnicy mogą startować w indywidualnych zawodach tenisowych, mimo trwającej od 24 lutego inwazji wojsk tego kraju na Ukrainę. Sportowcy nie mogą jedynie rywalizować pod swoją narodową flagą. To samo dotyczy reprezentantów Białorusi. 

ATP i WTA protestują, Ukraińcy popierają  

Nieprzejednane stanowisko Anglików spotkało się więc z krytyką władz ATP oraz WTA

Jak podkreślono w piśmie ATP organizacja stanowczo potępia rosyjski atak i solidaryzuje się z ofiarami trwającej wojny, ale nie popiera wykluczenia sportowców z krajów agresorów.

"Nasza dyscyplina działa w oparciu o fundamentalne zasady zasług sportowych i sprawiedliwości, według której zawodnicy rywalizują indywidualnie, aby wywalczyć miejsce w turniejach na podstawie rankingów ATP. Mamy przekonanie, że dzisiejsza decyzja Wimbledonu i LTA o wykluczeniu tenisistów z Rosji i Białorusi z tegorocznego etapu na brytyjskich kortach trawiastych jest niesprawiedliwa i ma potencjał stworzenia szkodliwego precedensu. Dyskryminacja na podstawie narodowości jest pogwałceniem naszej umowy z Wimbledonem, w myśl której dopuszczenie zawodników do imprezy zależy wyłącznie od rankingów ATP" - napisano.

Zarządzająca żeńskimi rozgrywkami tenisowymi organizacja WTA też skrytykowała decyzję All England Clubu. 

"W myśl fundamentalnej zasady WTA uczestnictwo poszczególnych zawodników w profesjonalnych imprezach tenisowych zależy od wyników i nie podlega żadnej formie dyskryminacji. (...) Zawodnicy nie powinni być karani lub wykluczani z turniejów na podstawie tego, skąd pochodzą, czy ze względu na decyzje rządów ich krajów. Taka dyskryminacja (...) nie jest ani sprawiedliwa, ani uzasadniona" - oceniono.

Ukraińscy tenisiści Elina Switolina, Marta Kostiuk i Serhij Stachowski wydali natomiast oświadczenie, w którym poparli decyzję organizatorów londyńskiej imprezy i wezwali do rozszerzenia jej na inne turnieje.

"W czasach kryzysu milczenie oznacza przyzwolenie na to, co się dzieje. Zauważyliśmy, że niektórzy rosyjscy i białoruscy tenisiści nawiązywali do wojny, ale nigdy jasno nie powiedzieli, że Rosja i Białoruś rozpoczęły ją na terenie Ukrainy. Milczenie tych, którzy wolą reagować w ten sposób, jest nie do zniesienia, bo prowadzi do dalszego mordowania ludności naszej ojczyzny" - napisali.

Czytaj także:

/empe 

Zobacz także

Zobacz także