Obrończynie tytułu mistrzowskiego z Polic, które wygrały fazę zasadniczą bieżącego sezonu, były zdecydowanymi faworytkami rywalizacji z ekipą Budowlanych. Świetnie wiedzie im się zwłaszcza po zmianie trenera i odejściu Jacka Nawrockiego. Do Łodzi pojechały z zaliczką w postaci zwycięstwa 3:0 na własnym parkiecie.
Najbardziej wyrównany był pierwszy set, w którym łodzianki były w grze praktycznie do końca, ostatecznie przegrywając 20:25. Zwycięstwo w drugiej partii przyszło Chemikowi znacznie łatwiej. Problemy wróciły w trzecim secie - przy stanie 22:19 dla gości trener Marek Mierzwiński musiał poprosić o czas. To nie przyniosło jednak efektu i chwilę później było już 22:21. Ostatecznie siatkarki Chemika wyszły z tarapatów i wygrały 25:22.
W finale na ekipę z Polic czeka już Developres Bella Dolina Rzeszów, który dwukrotnie pokonał ŁKS Commercecon Łódź. W rewanżowym meczu na trybunach pojawił się transparent, atakujący zawodniczkę Malwinę Smarzek.
Drugi mecz półfinałowy: Grot Budowlani Łódź - Grupa Azoty Chemik Police 0:3 (20:25, 17:25, 22:25)
Stan rywalizacji play-off (do dwóch zwycięstw): 2-0 dla Chemika, który awansował do finału.
Grot Budowlani Łódź: Weronika Centka, Ana Cleger, Paulina Damaske, Monika Fedusio, Małgorzata Lisiak, Martyna Łazowska - Justyna Łysiak (libero) - Zuzanna Górecka, Justyna Kędziora, Anna Lewandowska, Maja Pelczarska
00:13 Stenzel Chemik Libero Chemika Maria Stenzel uważa, że zwycięstwo jej zespołu było niepodważalne (IAR)
Grupa Azoty Chemik Police: Jovana Brakocevic-Canzian, Marta Czyrniańska, Agnieszka Kąkolewska, Marlena Kowalewska, Martyna Łukasik, Iga Wasilewska - Maria Stenzel (libero) - Naiene de Almeida Rios, Aleksandra Lipska, Bojana Milenkovic, Marta Pol, Katarzyna Połeć
Czytaj także: