40-letni pięściarz ponownie złamał postanowienie sądu, co zakończyło się przymusowym pobytem za kratkami. To drugi raz, gdy "Diablo" trafił do więzienia z tego powodu - wcześniej, na początku roku odsiedział trzy miesiące. Tym razem Włodarczyk nie zamierza popełnić podobnego błędu i... postanowił przerzucić się na komunikację miejską.
- Samochodem jechałem w granicach 35-40 minut, a teraz gdy poruszam się środkami transportu miejskiego jadę prawie dwa razy dłużej. Ale jest naprawdę miło, fajnie i przyjemnie - zapewnia w rozmowie z "Super Expressem".
"Diablo" na razie nie wróci do jazdy autem, ale między liny - jak najbardziej. 29 października zobaczymy go na gali w Zakopanem, gdzie stoczy ośmiorundowy pojedynek. Jego rywal na razie nie jest znany. Wiadomo natomiast, że w walce wieczoru gali Knockout Boxing Night 25 Mateusz Masternak (46-5, 31 KO) zmierzy się Jasonem Whateleyem (10-0, 9 KO).
Krzysztof Włodarczyk ma na koncie liczne sukcesy, na czele z mistrzostwem świata kategorii cruiser federacji WBC. Po raz ostatni w ringu mogliśmy go oglądać w listopadzie 2021 roku, kiedy przez nokaut w 4. rundzie pokonał Argentyńczyka Maximiliano Jorge Gomeza.
Czytaj także:
bg