Kto nowym selekcjonerem? Łukasz Piszczek wskazał swojego faworyta
Czesław Michniewicz z końcem 2022 roku przestał pełnić funkcję selekcjonera reprezentacji Polski. Wciąż nie wiadomo, kto będzie jego następcą. Decyzja w tej sprawie będzie należała do Cezarego Kuleszy. Według niektórych medialnych pogłosek, prezes PZPN ma być zwolennikiem polskiego selekcjonera.
Sytuację skomentował Łukasz Piszczek. Były reprezentant wskazał swojego faworyta. Jest nim były szkoleniowiec reprezentacji Belgii, który zakończył swoją pracę w ekipie "Czerwonych Diabłów" po zakończeniu nieudanego mundialu w Katarze.
- Przeczytałem ostatnio wywiad z Roberto Martinezem, który pokazał, jak pracował w reprezentacji Belgii. Był nie tylko trenerem, ale też dyrektorem technicznym odpowiedzialnym za inne rzeczy, m.in. za kwestie związane z bazą, która powstała w Belgii i była wyłącznie dla reprezentacji - pierwszej i młodzieżowych. My na tę chwilę tego w Polsce nie mamy. Jeśli taki trener, który już ma doświadczenie w tworzeniu czegoś takiego, jest wolny na rynku, to myślę, że dla dobra polskiej piłki można by takiego trenera zatrudnić - przyznał w studiu Viaplay.
Misja: Euro 2024
Pierwszym zadaniem nowego selekcjonera będzie awans do mistrzostw Europy 2024, co nie wydaje się szczególnie trudnym zadaniem. Biało-Czerwoni rozpoczną eliminacje 24 marca z Czechami na wyjeździe, a trzy dni później spotkają się u siebie z Albanią. W tej stawce są także niżej notowane Wyspy Owcze i Mołdawia.
Na turniej w Niemczech awansują dwie drużyny z grupy.
Czytaj także:
red/Viaplay