De Bruyne opuścił boisko w pierwszej połowie wygranego 3:0 wyjazdowego meczu z Burnley, który odbył się w piątek.
32-letni piłkarz miał kłopoty z mięśniem uda już wcześniej, m.in. w zwycięskim finale Ligi Mistrzów w czerwcu z Interem Mediolan (1:0), gdy również opuścił murawę w pierwszej części gry.
Trener Pep Guardiola potwierdził, że to odnowienie tamtej kontuzji.
- To poważna sprawa. W najbliższych dniach musimy zdecydować, czy przejdzie operację, czy nie. Ale i tak nie będzie go przez trzy, cztery miesiące - powiedział szkoleniowiec.
- Jest jednym z najważniejszych graczy w klubie. Na pewno będzie nam go bardzo brakowało. Postaramy się go wesprzeć w tym złym momencie - dodał pomocnik mistrza Anglii, Rodri.
"The Citizens", którzy w poprzednim sezonie wywalczyli potrójną koronę, zmierzą się z Sevillą w Superpucharze UEFA w Atenach.
Środowy mecz z Sevillą o Superpuchar UEFA odbędzie się w środę o godz. 21.00. Tradycyjnie w spotkaniu o taką stawkę rywalizują triumfator Ligi Mistrzów i zwycięzca Ligi Europy.
Czytaj także:
JK/PAP