Pierwszy set był bardzo wyrównany. Gra toczyła się gem za gem, a w tie-breaku Huracz zwyciężył 8-6. Polak fatalnie rozpoczął drugą partię, przegrywając 0:3. Potem jednak wygrał trzy gemy z rzędu i doprowadził do wyrównania, lecz ostatecznie uległ 4:6.
Przebieg trzeciego gema był podobny do pierwszego i wszystko rozstrzygnęło się w tie-breaku, który zakończył się zwycięstwem Hurkacza 7-4. W całym meczu polski tenisista miał aż 16 asów serwisowych. Spotkanie trwało dwie godziny i 37 minut. Był to drugi pojedynek tych tenisistów. Cztery lata wcześniej Polak również pokonał Zhanga w Szanghaju.
Rywalem Polaka w meczu o półfinał będzie Węgier Fabian Maroszan, który niespodziewanie pokonał rozstawionego z numerem ósmym Caspera Ruuda z Norwegii.
W poniedziałek Hurkacz i Amerykanin Ben Shelton przegrali 5:7, 7:5, 6-10 z Brytyjczykiem Cameronem Norrie i Australijczykiem Rinkym Hijikatą w pierwszej rundzie debla.
Czytaj także:
kp/PAP