- Energa Wybrzeże była rewelacją poprzednich rozgrywek, ale w obecnym sezonie Orlen Superligi zajmuje dopiero 13. miejsce
- Patryk Rombel pozostawał bez pracy od lutego, gdy rozstał się z reprezentacją Polski
Dawna rewelacja teraz rozczarowuje
Energa Wybrzeże Gdańsk była rewelacją poprzedniego sezonu ekstraklasy piłkarzy ręcznych, zajmując w nim wysokie piąte miejsce. Wyniki gdańszczan zostały docenione, gdyż prowadzący drużynę duet Mariusz Jurkiewicz - Jakub Bonisławski otrzymał nagrody dla najlepszych trenerów sezonu.
W nowych rozgrywkach Energa Wybrzeże spisywała się jednak dużo słabiej. W 10 ligowych meczach gdańszczanie zdobyli tylko cztery punkty, co oznacza, że zajmują trzynaste miejsce w stawce 14 drużyn.
W efekcie duet szkoleniowców złożył rezygnację, a pomorski klub ogłosił w poniedziałek nazwisko następcy Jurkiewicza i Bonisławskiego. Do pracy trenerskiej wróci Patryk Rombel.
Patryk Rombel wraca do pracy
40-letni szkoleniowiec w latach 2019-2023 był selekcjonerem pierwszej reprezentacji Polski. Stanowisko stracił na początku lutego w następstwie zajęcia przez Biało-Czerwonych dopiero piętnastego miejsca na mistrzostwach świata, których nasz kraj był współorganizatorem.
Wcześniej Patryk Rombel prowadził MMTS Kwidzyn, ukraiński Motor Zaporoże czy drugą reprezentację Polski. Praca w Gdańsku będzie dla byłego selekcjonera drugą w charakterze pierwszego szkoleniowca w najwyższej klasie rozgrywkowej. W latach 2015-2017 prowadził bowiem MMTS Kwidzyn.
Ligowców czeka teraz przerwa do 11 listopada ze względu na zgrupowanie reprezentacji Polski w Szczyrku oraz dwa towarzyskie mecze z Węgrami. W roli trenera Wybrzeża Rombel zadebiutuje 12 listopada we własnej hali w meczu z Azotami Puławy.
Czytaj także:
/empe