- Hubert Hurkacz zajmuje 11. miejsce w rankingu ATP Race, który wyłoni ośmiu uczestników turnieju ATP Finals
- Aby zagrać w Turynie, polski tenisista potrzebuje dobrych wyników w Bazylei oraz w Paryżu
Hubert Hurkacz wciąż szuka rankingowych punktów, by znaleźć się w najlepszej ósemce sezonu i zakwalifikować się do turnieju ATP Finals w Turynie. W klasyfikacji ATP Race polski tenisista jest 11., ale do ósmego Duńczyka Holgera Rune traci tylko 335 punktów.
Niedawny triumfator turnieju rangi ATP Masters 1000 do najlepszej ósemki sezonu chce doszlusować w dwóch ostatnich turniejach. Oprócz Bazylei, gdzie do zdobycia jest 500 punktów, 26-letni wrocławianin weźmie też udział w prestiżowym turnieju w paryskiej hali Bercy, w którym do zgarnięcia będzie aż 1000 "oczek".
W szwajcarskim turnieju Hubert Hurkacz jest rozstawiony z numerem 4. W swoim pierwszym pojedynku zagrał z doświadczonym Serbem Dusanem Lajoviciem, który postawił mu ciężkie warunki. 26-letni wrocławianin w obu partiach okazał się jednak lepszy od rywala.
Polak spróbuje przerwać złą passę. Kiedy i o której mecz Hurkacz - Struff?
W niej rywalem wrocławianina będzie Niemiec Jan-Lennard Struff, który dzień wcześniej wygrał z Amerykaninem Christopherem Eubanksem 7:6 (9-7), 6:4. Polak będzie faworytem, jeśli spojrzymy na ranking ATP - zajmuje w nim 11. miejsce i o 16 pozycji wyprzedza najbliższego rywala. Struff wygrał jednak oba dotychczasowe starcia z Hurkaczem.
Mecz drugiej rundy zaplanowano na środę. Polak i Niemiec powinni wyjść na kort ok. godziny 15.00. Wcześniej na korcie pojawi się deblowa para Jan Zieliński/Hugo Nys, która zagra z Tallonem Griekspoorem i Robinem Haase. Następnie Ugo Humbert zmierzy się z Marcosem Gironem.
Czytaj także:
red