Łodzianka ma za sobą naprawdę udany sezon, a dumny z dokonań swojej podopiecznej jest jej trener - Andrzej Kobierski.
- Turniej był ciężki, ponieważ to nasza czwarta impreza z rzędu. Do Barcelony przybyliśmy w "takich sobie" nastrojach, ale po kilku dniach treningów i pierwszym nieco nerwowym meczu, Magda zaprezentowała się bardzo dobrze. Finał był meczem z gatunku tych, w których wszystko mogło się zdarzyć. Super, że Magda wytrzymała i fizycznie, i psychicznie, dlatego jestem z niej dumny - mówi szkoleniowiec w rozmowie z Polskim Radiem.
Trener Kobierski podkreśla, że choć Fręch bardzo się rozwinęła, to wciąż czeka ją dużo pracy.
- Próbujemy budować Magdę fizycznie. Wiadomo, że nie jest i nigdy nie będzie typem zawodniczki o wzroście powyżej 180 cm i wysokiej masie ciała, ale ciągle pracujemy nad tym aspektem. Już widać pierwsze efekty. Będziemy też mocno pracować nad dynamiką i agresywną grą. Mam nadzieję, że w przyszłym roku zbliżymy się do top 30. Stawiamy sobie ambitne cele i zamierzamy je realizować - podkreśla trener Kobierski.
Finały Billie Jean King Cup rozpoczną się 7 listopada. Oprócz Magdaleny Fręch w kadrze Biało-Czerwonych znalazły się Magda Linette Katarzyna Kawa i Weronika Falkowska.
00:39 Trener Andrzej Kobierski podsumowuje sezon.mp3 Trener Andrzej Kobierski podsumowuje sezon
00:57 Trener Andrzej Kobierski o planach na kolejny rok.mp3 Trener Andrzej Kobierski o planach na kolejny rok
Czytaj także:
bg