Boniek kontra Kulesza. "To po jaką cholerę kandydował?"

Prezes Polskiego Związku Piłki Nożnej Cezary Kulesza nie został w czwartek wybrany do Komitetu Wykonawczego UEFA. Następnie skomentował swoją porażkę w mediach społecznościowych, co zapoczątkowało polemikę z jego poprzednikiem w PZPN, czyli Zbigniewem Bońkiem.

2025-04-03, 18:59

Boniek kontra Kulesza. "To po jaką cholerę kandydował?"
Cezary Kulesza (z lewej) i Zbigniew Boniek wymienili poglądy w mediach społecznościowych . Foto: East News/Grzegorz Wajda/REPORTER

W czwartek przy okazji 49. Kongresu Zwyczajnego UEFA wybrano siedmiu członków Komitetu Wykonawczego europejskiej federacji. Niestety, Cezary Kulesza miał ósmy wynik wśród jedenastu kandydatów, co oznaczało, że prezes Polskiego Związku Piłki Nożnej musiał obejść się smakiem.

Kulesza odniósł się do swojej porażki w mediach społecznościowych

Umieścił dość obszerny wpis na portalu X. "Decyzją delegatów w nowej kadencji postanowiono dać szansę przedstawicielom innych państw. Rotacja w tego rodzaju organach jest czymś naturalnym i zgodnym z ideą demokracji. Serdecznie gratuluję wszystkim, którzy zostali dzisiaj wybrani do KW UEFA. Już teraz deklaruję pełną gotowość do współpracy. Przy okazji wyborów odbyłem wiele ważnych rozmów i spotkań. Polska zyskała ważnych sojuszników na arenie międzynarodowej" - napisał prezes PZPN.

Pisząc o "rotacji", Kulesza zapewne miał na myśli, że przez dwie ostatnie kadencje w Komitecie Wykonawczym UEFA zasiadał jego poprzednik na stanowisku prezesa PZPN. Zbigniew Boniek zareagował i nie szczędził krytyki obecnemu sternikowi polskiej piłki. "Nie wiem kto to Prezesowi pisze, byłem totalnie oddalony od tych wyborów, ale czytając ten wpis, to narzuca mi się proste pytanie — to po jaką cholerę kandydował?" - zapytał Boniek.

Ten wpis doczekał się riposty ze strony Kuleszy

"Tchórzostwem byłoby nie spróbować! Po to startowałem, żeby się dostać. To jasne. Delegaci wybrali inaczej — przyjmuje to ze zrozumieniem i w swoim wpisie przedstawiłem, jak to widzę. Wzmocnienie relacji z wieloma federacjami jest dobrym rezultatem samego faktu, że podjąłem rękawice" - tłumaczył Kulesza, który nawiązał też do przegranej Bońka z Grzegorzem Latą w wyborach na prezesa PZPN w 2008 roku. "Sam mówiłeś „nic się nie stało” jak przegrałeś za pierwszym podejściem z Grześkiem. W kolejnych wyborach odniosłeś dwa zwycięstwa. Nie dostałem się, ale wynik nie jest powodem do wstydu. Gratuluję owocnych dwóch kadencji i dzięki za Twoje zaangażowanie w Komitecie Wykonawczym. Łączy Nas Piłka" - dodał. 

REKLAMA

Czytaj także:

Źródła: PolskiRadio24.pl, X.com, empe

Polecane

REKLAMA

Wróć do strony głównej