To był wyjątkowy punkt w meczu Świątek - Bouzkova. "Przedziwna akcja"

Mecz Iga Świątek - Marie Bouzkova w drugiej rundzie Australiam Open zakończył się pewną wygraną Polki. W pierwszym secie między tenisistkami doszło do wymiany, która wzbudziła nieco kontrowersji i zdziwienie na korcie.

2026-01-22, 09:26

To był wyjątkowy punkt w meczu Świątek - Bouzkova. "Przedziwna akcja"
Iga Świątek w meczu z Marie Bouzkovą. Foto: Printscreen z X/Eurosport_PL
Czytaj więcej:

Świątek - Bouzkova. Wyjątkowa wymiana robi furorę

W czwartkowy poranek Iga Świątek awansowała do trzeciej rundy Australian Open. Mecz z Marie Bouzkovą trwał godzinę i dziewiętnaście minut, nie był jednak tak łatwą przeprawą, jak można wywnioskować z wyniku. Czeszka postraszyła Polkę na początku drugiego seta i walczyła zaciekle nawet w samej końcówce.

W pierwszym secie doszło do zaskakującego zdarzenia. Świątek przy swoim serwisie mądrze rozprowadziła akcję, zmuszając Bouzkovą do błyskawicznego doskoczenia pod siatkę. Piłka nabrała rotacji, a Czeszka zdążyła odbić ją już w momencie, gdy była ona już po stronie Polki.

Akcja w meczu Świątek - Bouzkova:

Bouzkova która wpadła w siatkę, chwilę protestowała. Twierdziła, że Świątek przeszkodziła jej w próbie odbicia. Sędzia sprawdził całe zajście i ostatecznie przyznał punkt wiceliderce rankingu WTA. Wszyscy sprawiali jednak wrażenie mocno zaskoczonych przebiegiem wydarzeń - takich akcji nie ogląda się każdego dnia.

Komentatorzy podsumowali akcję Świątek. "Przedziwna akcja"

Zawodniczkom i sędziemu towarzyszyła lekka konsternacja, zakończyła się ona jednak śmiechem Czeszki. Zdziwienia tym, jak potoczyły się losy tego punktu, nie ukrywali także komentatorzy. 

- Przedziwna akcja, najdziwniejsza w tegorocznej edycji Australian Open - ocenił zagranie Marek Furjan. 

Świątek wygrała swój trzeci mecz z Bouzkovą, szlifując swój znakomity bilans. W kolejnej fazie turnieju czeka na nią Rosjanka Anna Kalinska. Spotkanie trzeciej rundy odbędzie się w sobotę 24 stycznia. 

Źródło: PolskieRadio24.pl/ps

Polecane

Wróć do strony głównej