Linette wygrała z rywalką i kontuzją. "Nie wiedziałam, co robić"
Magda Linette po blisko trzech godzinach zapewniła sobie awans do drugiej rundy Roland Garros. Polka zmagała się nie tylko z wymagającą rywalką, lecz także z koszmarnym upałem i kontuzją. To, w jaki sposób wróciła do gry, zasługuje na ogromne uznanie.
2026-05-25, 08:09
- Magda Linette stoczyła wielki bój na Roland Garros! Thriller w tie-breaku
- Co za słowa prezesa Bayernu na temat Kane'a. To zaboli Lewandowskiego?
- Magdalena Fręch rozegrała świetnego seta. W drugim rywalka skreczowała
Linette wygrała z kontuzją
W decydującym secie Polka prowadząc 2:1 poprosiła o przerwę medyczną. Widać było wyraźnie, że niedzielne spotkanie było piekielnie wymagające dla obu zawodniczek - zarówno Polka, jak i Czeszka Tereza Valentova, odczuwały trudy tego meczu. Wiele wskazywało jednak na to, że Poznanianka nie zdoła dokończyć spotkania.
Początkowo po przerwie medycznej Linette serwowała nietypowo, bo uderzała piłkę od dołu. Była to konsekwencja jej problemów zdrowotnych.
- Zupełnie nie wiedziałam, co robić i pierwszy raz w życiu się na to zdecydowałam. Początkowo nawet był ten serwis skuteczny, ale później rywalka już się go spodziewała. W końcu kolano się odblokowało i mogłam serwować normalnie - zrelacjonowała.
Ostatecznie Linette zdołała przezwyciężyć ból i wygrać po super tie-breaku, wykorzystując swoją trzecią piłkę meczową. Nie chciała zdradzić szczegółów kontuzji, aby nie dawać wskazówek następnej rywalce.
- Dokończyłam mecz, więc na pewno nie jest to coś, co wyklucza mnie z turnieju. To jest coś, co doskwiera mi od dłuższego czasu, a mączka to nawierzchnia bardziej wymagająca fizycznie - powiedziała.
Linette czeka na kolejną rywalkę
Mecz rozgrywany był w ponad 30-stopniowym upale. Choć Linette na co dzień trenuje na Florydzie i do wysokiej temperatury jest przyzwyczajona, to i tak potrzebowała sporo czasu, aby dojść do siebie. Na konferencję prasową przyszła dwie i pół godziny po spotkaniu.
- Od razu poszłam do wanny z lodem i spędziłam w niej dobre pół godziny. Później byłam pod opieką fizjoterapeutek. Wypiłam bardzo dużo, ale nawet nie miałam jeszcze okazji zjeść - powiedziała.
Polka nie zna jeszcze rywalki w kolejnym meczu, wiadomo jedna, że poprzeczka pójdzie w górę. W drugiej rundzie Linette zagra z Łotyszką Jeleną Ostapenko lub Niemką Ellą Seidel.
Źródło: PolskieRadio24.pl/ps