Za głośno i za ostro. Aryna Sabalenka ukarana w półfinale Australian Open
Aryna Sabalenka czwarty raz z rzędu awansowała do finału Australian Open. Białorusinka w półfinale wielkoszlemowej imprezy pokonała w dwóch setach Elinę Switolinę. Czwartkowy pojedynek rozpoczął się jednak od kontrowesyjnej sytuacji. Liderka rankingu straciła punkt, bo krzyknęła. "Może w końcu ktoś się za to weźmie" - komentują kibice.
2026-01-29, 11:40
- Kluczowe zeznania polskiego skoczka. Uratuje Domena Prevca?
- Świątek nie wytrzymała. Uderzyła w organizatorów. "Jesteśmy zwierzętami w zoo?"
- Brutalnie szczera Iga Świątek wywołała reakcję. WTA zapowiada zmiany
Krzyk Sabalenki w półfinale Australian Open
Aryna Sabalenka w półfinale Australian Open pewnie wygrała z Eliną Switoliną 6:2, 6:3. Podczas czwartkowego pojedynku nie zabrakło jednak emocji.
Do kontrowersyjnej sytuacji doszło w czwartym gemie. Sędzia przerwała jedną z wymian i przyznała punkt Ukraince, wywołując „hindrance”. Powodem takiej decyzji było zachowanie Sabalenki, która głośno krzyknęła w momencie, gdy jej przeciwniczka miała właśnie uderzyć piłkę. Liderka rankingu WTA nie była zadowolona z tej decyzji i zaczęła wykłócać się z sędzią, ta jednak jej nie zmieniła.
Sędzia wyjaśniała, że jej zdaniem Sabalenka nie wydała normalnego dźwięku przy uderzeniu piłki. Słynąca z jęknięć przy zagraniach Białorusinka następnie upewniła się, że może wydać z siebie jeden, nawet długi dźwięk, ale nie mogą to być dwa krótsze przedzielone pauzą.
"Może w końcu ktoś się za to weźmie. Jak najbardziej słusznie, ale pewnie jednorazowo" - komentują kibice. Niektórzy mają nadzieję, że ta decyzja tylko ośmieli resztę sędziów. "Ona to robi w każdym meczu i w końcu ktoś zwrócił jej uwagę" - uważają fani tenisa.
Sabalenka: to część mojego stylu
Sabalenka od lat uchodzi za jedną z najbardziej ekspresyjnych i głośnych zawodniczek w tourze. Jej okrzyki w trakcie wymian regularnie budzą kontrowersje wśród rywalek i kibiców. W przeszłości sama przyznawała, że emocje pomagają jej utrzymać intensywność gry, ale jednocześnie podkreślała, że nie chce nikomu przeszkadzać.
– Gram bardzo emocjonalnie, to część mojego stylu – mówiła w jednym z wywiadów. Inni zawodnicy zauważali natomiast, że taka intensywność potrafi rozpraszać, szczególnie w kluczowych momentach meczu.
Przeciwniczkę liderki rankingu WTA w finale w Melbourne wyłoni starcie Jelena Rybakina – Jessica Pegula. Czy Sabalenka, która wygrała Australian Open w 2023 i 2024 roku, ponownie sięgnie po tytuł?
Źródło: PolskieRadio24.pl/ah