Paweł Wąsek "wielką niewiadomą" igrzysk? Mocno pracował nad powrotem
Paweł Wąsek nie składał jasnych deklaracji przed początkiem rywalizacji skoczków narciarskich w igrzyskach olimpijskich. Polak w rozmowie z Andrzejem Grabowskim zdradził, jak czuł się podczas swoich pierwszych prób na treningach w Predazzo. Wracający po przerwie zawodnik mówił o "wielkiej niewiadomej". Co z niej wyniknie?
2026-02-06, 10:21
- Kask Kamila Stocha na igrzyska. To było utrzymywane w tajemnicy
- Terminarz skoków narciarskich na igrzyskach. Kiedy i o której skaczą Polacy?
- Ma 39 lat i polski rząd wypłaci mu dożywotnią pensję. Hula na emeryturze olimpijskiej
Wąsek wraca po przerwie. "Wielka niewiadoma"
W tym sezonie najlepszy rezultat Wąsek osiągnął w Engelbergu, gdzie zajął 13. miejsce. Po zawodach w Zakopanem skoczek z Ustronia został odsunięty od startów i wrócił do kraju, by pracować nad poprawą formy. Czy to zadanie zakończyło się sukcesem, a Wąsek odpłaci za zaufanie Maciejowi Maciusiakowi, który zdecydował się na niego postawić?
Polscy skoczkowie odbyli pierwszy trening na normalnym obiekcie w Predazzo. Paweł Wąsek w poszczególnych seriach zajmował odpowiednio 12., 10. i 22. miejsce. Wrażeniami z pierwszych skoków podzielił się z Andrzejem Grabowskim.
- Po takim okresie treningowym zawsze jest jedna wielka niewiadoma, po treningach też często jest ciężko coś wywróżyć. Wiem, że bardzo mocno przepracowałem okres, kiedy mnie nie było i z takim dobrym nastawieniem tu przyjechałem - przyznał Wąsek.
Musiał oglądać kolegów w TV. "Wolę być na skoczni"
Wąsek musiał poradzić sobie z tym, że przez miesiąc był poza rywalizacją. Mógł tylko przyglądać się swoim kolegom, którzy startowali w zawodach Pucharu Świata. Powiedział jednak jasno, że zdecydowanie lepszą opcją jest branie udziału w zawodach.
- Mogłem zająć głowę czymś innym i zobaczyć chłopaków sprzed telewizora, spojrzeć na to, jak to robią ci najlepsi, ale już wystarczy. Wolę być na skoczni i być tym oglądanym - stwierdził.
Posłuchaj
Wąsek po raz drugi weźmie udział w zimowych igrzyskach. W 2022 roku znalazł się w składzie na imprezę w Pekinie, jednak nie odniósł w Chinach większego sukcesu. Zajął 21. miejsce w konkursie indywidualnym, z drużyną zaś uplasował się na 6. pozycji.
Polscy skoczkowie od igrzysk w Vancouver w 2010 roku za każdym razem zdobywali co najmniej jeden medal. W sumie na koncie przedstawicieli skoków narciarskich jest dziesięć krążków. Pierwszy zdobył Wojciech Fortuna w 1972 roku, a kolejne dwa Adam Małysz w Salt Lake City w 2002 roku. Kamil Stoch trzykrotnie sięgał po mistrzostwo olimpijskie.
ZIO Mediolan-Cortina 2026 w Polskim Radiu
Polskie Radio jest oficjalnym nadawcą radiowym Zimowych Igrzysk Olimpijskich Mediolan-Cortina 2026. Na naszych antenach będzie można śledzić transmisje i relacje z olimpijskich aren. Informacje pojawią się także na stronie PolskieRadio24.pl.
Źródło: PolskieRadio24.pl