Lindsey Vonn chciała przekroczyć kolejną granicę. "Zaryzykowała"
Kibice narciarstwa przeżyli chwile grozy podczas niedzielnych startów na igrzyskach olimpijskich. Lindsey Vonn upadła na trasie i została przetransportowana do szpitala helikopterem. Fatalnie wyglądający wypadek relacjonował Dariusz Urbanowicz z radiowej Trójki.
2026-02-08, 14:12
- Rosjanie dopuszczeni do igrzysk pod lupą. Ujawnione fakty szokują
- Igrzyska 2026: terminarz łyżwiarzy szybkich. O której startują Polacy?
- Terminarz igrzysk 2026. Kiedy starty Polaków? O której godzinie?
Lindsey Vonn zaryzykowała. Nie zdołała pokonać urazu
Jadąca jako 13. zawodniczka Vonn upadła na początku trasy. Z dużą prędkością bezwładnie przekoziołkowała po stoku. Przez kilkanaście minut była opatrywana przez ratowników, zanim została zabrana przez helikopter. Zdarzenie wyglądało dramatycznie i w tym momencie świat sportu trzyma kciuki za to, Amerykanka, która ruszyła na trasę z kontuzją, wróciła do zdrowia.
- Piękna pogoda, wszystko powinno się zgadzać. Kolano nie spuchło, nie miała niestabilności. Zaryzykowała, fatalnie upadła na samym początku wyścigu, lądując najpierw na głowie, potem wykręciła sobie nogi. Akcja ratunkowa trwała dobry kwadrans, po czym Vonn została odwieziona śmigłowcem do Livigno - relacjonował Dariusz Urbanowicz z radiowej Trójki.
Posłuchaj
Tym razem ciało nie dało rady
To mogła być przepiękna historia, ale najwyraźniej nie wszystkie mogą kończyć się w ten sposób. Nieco ponad tydzień temu Lindsey Vonn doznała poważnego urazu, gdy podczas zjazdu w Crans-Montanie wypadła z trasy. Diagnoza była poważna - szybko pojawiły się doniesienia o tym, że zawodniczka uszkodziła lewe kolano, mówiono o zerwanym więzadle.
Dla wiekszości ludzi to wyrok, który wyklucza jakąkolwiek formę ruchu. Dla wielu sportowców to wyrok, za którym idą miesiące rehabilitacji. A nawet one nie gwarantują powrotu do pełni formy. 41-letnia Vonn nie jest jednak zwykłym człowiekiem, nie jest też zwykłym sportowcem. W 2024 roku przeszła częściową wymianę stawu kolanowego z udziałem tytanowych elementów. Wróciła do profesjonalnego sportu w zeszłym sezonie po prawie sześciu latach przerwy.
Zapowiadała, że bez względu na wszystko, zamierza spróbować. Jej przejazd miał być złożeniem czci zmarłej matce i zmarłemu trenerowi. Linda Vonn zmarła w 2022 roku, szkoleniowiec Erich Sailer odszedł w sierpniu w wieku 99 lat. W drodze do Cortiny zawodniczka zatrzymała się, aby odwiedzić grób trenera w Austrii.
- Jest tak wiele powodów, dla których nie może się poddać. Dodają jej sił i utrzymują wysoki poziom adrenaliny. W takich sytuacjach nie wolno zwalniać tempa – mówił obecny trener Chris Knight. Niestety, tym razem chyba trzeba było odpuścić. Choć oczywiście wiemy doskonale, co na ten temat sądzi Amerykanka, która przez całą karierę przekraczała granice.
ZIO Mediolan-Cortina 2026 w Polskim Radiu
Polskie Radio jest oficjalnym nadawcą radiowym Zimowych Igrzysk Olimpijskich Mediolan-Cortina 2026. Na naszych antenach można śledzić transmisje i relacje z olimpijskich aren. Informacje na bieżąco pojawiają się także na stronie PolskieRadio24.pl.
Źródło: PolskieRadio24.pl/ps