Ukrainiec zignorował zakaz MKOl. "Na 95% dziś decyzja o dyskwalifikacji"
Władysław Heraskewycz nie ugiął się pod presją i na treningu pojawił się w zakazanym kasku. Ukraiński skeletonista zignorował wytyczne MKOl, manifestując pamięć o ofiarach wojny. Jego ojciec i trener, Mychajło Heraskewycz, nie ma złudzeń co do reakcji władz. — Prawdopodobieństwo podjęcia dziś decyzji o dyskwalifikacji oceniam na 95 procent — przyznał wprost.
2026-02-11, 14:43
- Lewandowski ma być jak Messi. Klub z USA ma jasny plan na Polaka
- Chińczycy chcieli podkupić Piotra Żyłę. Skoczek ujawnił
- Świetna postawa Polek na treningu igrzysk. Podium realne?
Dyskwalifikacja Heraskewycza na igrzyskach? Decyzja MKOl wisi w powietrzu
Groźba dyskwalifikacji Władysława Heraskewycza staje się coraz bardziej realna. Ukraiński skeletonista, mimo oficjalnego zakazu MKOl, ponownie założył kask z grafiką upamiętniającą ofiary rosyjskiej inwazji. Władze olimpijskie uznają to za naruszenie przepisów, a sztab zawodnika spodziewa się najgorszego. Mychajło Heraskewycz w rozmowie z mediami ocenił szanse na wyrzucenie syna z igrzysk bardzo wysoko. — Biorąc pod uwagę wczorajsze, absolutnie cyniczne oświadczenia MKOl, prawdopodobieństwo podjęcia dziś decyzji o dyskwalifikacji oceniam na 95 procent — stwierdził szef krajowej federacji.
Atmosfera na torze jest niezwykle napięta, choć na razie obyło się bez bezpośredniej konfrontacji. Ojciec zawodnika relacjonował, że każdy ruch jego syna jest bacznie obserwowany przez kamery sędziów i mediów. — Na razie nie ma żadnych negatywnych reakcji. Wszyscy sędziowie, przedstawiciele IBSF i MKOl są cicho, uśmiechając się na wszelki wypadek (...) Jesteśmy gotowi w każdej chwili sfilmować moment, w którym dojdzie do bezpośredniego, negatywnego kontaktu — zapewnił trener.
Mimo ogromnego ryzyka, Heraskewyczowie nie zamierzają się wycofać, widząc w tym walkę o szersze prawa swoich reprezentantów. — Nie możemy się wycofać, bo wtedy problemy będą mieć wszyscy ukraińscy sportowcy. Jeśli wycofamy się teraz, jutro na zawodach będą Rosjanie z flagami, a każdy protest ukraińskiego sportowca będzie natychmiast i bardzo okrutnie karany — argumentował Mychajło Heraskewycz. Dodał też, że choć zdarzają się głosy niezrozumienia, to wielu zagranicznych rywali oferuje wsparcie, mówiąc, że w takiej sytuacji "zrobiliby to samo".
Zakazany kask na igrzyskach. Heraskewycz zapowiada walkę
MKOl pozostaje nieugięty w swojej interpretacji przepisów. Rzecznik Mark Adams wyjaśnił, że choć komitet rozumie chęć upamiętnienia przyjaciół, to "taki kask narusza wytyczne" dotyczące neutralności. Oficjalne przejazdy skeletonistów rozpoczynają się w czwartek, więc czas na rozwiązanie tego dyplomatyczno-sportowego konfliktu dramatycznie się kurczy.
Sam Władysław Heraskewycz w rozmowie z WP SportoweFakty jasno zadeklarował, że nie zamierza rezygnować z przypominania światu o tragedii w ojczyźnie. — Postaramy się, aby świat nie zapomniał o tym, co dzieje się w naszym kraju, bo choć dostaliśmy ostrzeżenie, że protesty dotyczące rosyjskiej inwazji na Ukrainę nie są mile widziane, to nie będziemy traktować ich zbyt poważnie — zapowiedział kijowianin.
ZIO Mediolan-Cortina 2026 w Polskim Radiu
Polskie Radio jest oficjalnym nadawcą radiowym Zimowych Igrzysk Olimpijskich Mediolan-Cortina 2026. Na naszych antenach będzie można śledzić transmisje i relacje z olimpijskich aren. Informacje pojawią się także na stronie PolskieRadio24.pl.
Źródło: PolskieRadio24.pl/mg