Iga Świątek w ćwierćfinale w Dosze! Zastój w pierwszym secie, a potem dominacja
Iga Świątek awansowała do ćwierćfinału turnieju WTA 1000 w Dosze. Wiceliderka światowego rankingu po trzysetowym boju pokonała Darię Kasatkinę 5:7, 6:1, 6:1. Polka musiała odrabiać straty po zaskakująco przegranej pierwszej partii. O półfinał zagra z Marią Sakkari.
2026-02-11, 17:57
- Lewandowski ma być jak Messi. Klub z USA ma jasny plan na Polaka
- Ukrainiec zignorował zakaz MKOl. "Na 95% dziś decyzja o dyskwalifikacji"
- Chińczycy chcieli podkupić Piotra Żyłę. Skoczek ujawnił
Wynik meczu Świątek - Kasatkina. Znakomity powrót Polki
Mecz Igi Świątek z Darią Kasatkiną miał niezwykle emocjonujący przebieg. W pierwszym secie Polka prowadziła już 5:3 i 30:15 i wydawało się, że ma wszystko pod kontrolą. Wówczas jednak w grze Raszynianki nastąpił zaskakujący zastój. Reprezentująca Australię Daria Kasatkina wykorzystała moment słabości faworytki, wygrała cztery gemy z rzędu i sensacyjnie zapisała partię na swoje konto (7:5).
Podrażniona wiceliderka rankingu zareagowała w mistrzowski sposób. W drugiej odsłonie Świątek wrzuciła wyższy bieg i zdemolowała rywalkę, oddając jej zaledwie jednego gema (6:1). W decydującym secie Polka nie zwolniła tempa i przypieczętowała awans do najlepszej ósemki turnieju kolejną wygraną 6:1. Bilans meczów z Kasatkiną poprawiła tym samym na 7-1.
Maria Sakkari rywalką Igi Świątek w ćwierćfinale w Dosze
W ćwierćfinale na Igę Świątek czeka już Maria Sakkari. Turniej w Katarze to dla Raszynianki prawdziwy "konik" – triumfowała tu nieprzerwanie w latach 2022-2024. W tegorocznej edycji jest najwyżej rozstawiona, gdyż z udziału zrezygnowała jej największa rywalka, Aryna Sabalenka. Świątek celuje w kolejny tytuł, chcąc poprawić wynik z poprzedniej edycji, którą zakończyła na półfinale.
Raszynianka pozostała jedyną Biało-Czerwoną w stawce. Magdalena Fręch odpadła we wtorek, przegrywając z Ann Li 3:6, 4:6, a dzień wcześniej z turniejem pożegnała się Magda Linette po porażce z Mirrą Andriejewą. Oczy polskich kibiców zwrócone są już tylko na Igę Świątek, która kontynuuje marsz po trofeum.
Źródło: PolskieRadio24.pl/mg