Iga Świątek przemówiła po porażce w Miami. Padły słowa o chaosie
Iga Świątek przeżyła jedną z najbardziej dotkliwych porażek ostatnich lat. W swoim pierszym spotkaniu w Miami musiała uznać wyższość bardzo dobrze grającej Magdy Linette, choć była zdecydowaną faworytką. W pierwszych słowach po sensacji w turnieju była mowa o chaosie, który czuła w swojej grze.
2026-03-20, 07:33
- Szachtar - Lech. Zobacz wideo goli z meczu 1/8 finału Ligi Konferencji
- Konrad Tomasiak wskoczył do elity. Może startować w Pucharze Świata
- 66 minut i koniec. Hurkacz przegrywa siódmy mecz z rzędu
Sensacja w Miami. Świątek przemówiła
Iga Świątek po porażce z Magdą Linette 6:1, 5:7, 3:6 była załamana. Polka odpadła już w drugiej rundzie turnieju WTA rangi 1000 w Miami. Polska tenisistka po świetnym otwarciu meczu miała bardzo duże problemy i po raz kolejny w ostatnich tygodniach przeżyła duże rozczarowanie.
- Zawsze byłam osobą nadmiernie rozmyślającą, ale ostatnio jest to po prostu bardzo intensywne. Trudno mi pozbyć się wielu myśli, które mnie dręczą, a kiedyś to było moją siłą. Szczerze mówiąc, najlepiej sobie radziłam, gdy niewiele myślałam. Ale trudno mi nie myśleć, skoro podejmuję tyle złych decyzji. Przychodzi stres, ciało robi się napięte i wszystko staje się o wiele trudniejsze - tłumaczyła powody swojej porażki.
Co zrobi Świątek? Potrzebne zmiany
Sześciokrotna mistrzyni wielkoszlemowa drugi rok z rzędu żegna się z Miami w bardzo niespodziewanych okolicznościach. Rok temu w ćwierćfinale przegrała ze 140. wówczas w rankingu Alexandrą Ealą. Teraz tenisistka z Filipin jest rozstawiona z numerem 31. i w trzeciej rundzie będzie rywalką Linette, która pokazała się ze świetnej strony i odniosła jedno z największych zwycięstw w karierze. Świątek od razu zapowiedziała, jak zamierza "odbić się" po porażce.
- Zrobię co mogę i będę harowała, żeby wyjść z tego i żeby poczuć znowu pewność i nie czuć tego chaosu, który czuję teraz na korcie - powiedziała.
Posłuchaj
Odpadnięcie już w 2. rundzie może mieć dla Świątek negatywne konsekwencje rankingowe. Choć w Miami była rozstawiona z numerem drugim, to na liście WTA od poniedziałku jest trzecia. Natomiast jeśli Amerykanka Coco Gauff dotrze na Florydzie do finału, to 30 marca zepchnie Polkę na czwarte miejsce.
Źródło: PolskieRadio24.pl/ps