Mocne słowa legendy polskich skoków o Maciusiaku. "On się nie nadaje"
Wojciech Fortuna ostro skrytykował trenera polskich skoczków narciarskich Macieja Maciusiaka. Mistrz olimpijski z Sapporo wprost domaga się zwolnienia obecnego szkoleniowca i nie szczędzi gorzkich słów pod adresem prezesa Polskiego Związku Narciarskiego, Adama Małysza.
2026-03-31, 09:03
- Dlatego Rybus nic nie mówił o ataku na Ukrainę. Otwarcie się przyznał
- Tak Polska ma zagrać ze Szwecją. Przewidywany skład na mecz o awans na MŚ 2026
- Gruchnęły wieści tuż przed meczem ze Szwecją. "Lewandowski chce odejść z kadry"
Wojciech Fortuna krytykuje trenera kadry. "Maciusiak nadaje się tak, jak ja na biskupa"
Wojciech Fortuna negatywnie ocenia pracę Macieja Maciusiaka z reprezentacją Polski po najsłabszym od 17 lat sezonie Pucharu Świata pod względem zdobytych punktów. Legendarny skoczek w rozmowie z serwisem Interia Sport wprost domaga się zmiany na stanowisku głównego szkoleniowca. — Nie nadaje się. Tutaj musi przyjść ktoś, kto ma autorytet — stwierdził stanowczo mistrz olimpijski.
Były zawodnik odniósł się do przygotowania kadry do minionego sezonu i kompetencji obecnego trenera, nie przebierając w słowach. — Znowu dostanę po łapach, jak powiem prawdę... Ale muszę coś powiedzieć i to szczerze, bo ktoś powie, że nie znam się na tym. Maciusiak nadaje się na takie stanowisko tak, jak ja na biskupa. Ja biskupem nigdy nie będę, a on trenerem pewnie też za długo nie będzie — ocenił Fortuna.
Złoty medalista igrzysk olimpijskich z 1972 roku zasugerował, że Maciusiak powinien zająć się szkoleniem niższych kategorii wiekowych. — Może pracować z młodzieżą w Witowie, Chochołowie lub w Łabajowie, a tutaj musi być człowiek z autorytetem. Na tym traci nawet Małysz. Tutaj musi przyjść ktoś, kto ma autorytet — dodał.
Stanowcze słowa Fortuny o powrocie Stefana Horngachera i roli Adama Małysza
Wojciech Fortuna skomentował również medialne doniesienia o możliwym dołączeniu do polskiego sztabu Stefana Horngachera. — Nie wiem, czy to prawda, że wraca Horngacher. Osobiście myślę sobie, że nie wiem, jak to teraz wyjdzie, bo przypomnijmy sobie, że dwóch naszych zawodników na "do widzenia" Horngachera opowiadało na niego głupoty — przypomniał w wywiadzie. Według byłego skoczka reprezentacja potrzebuje niekwestionowanego lidera. — Tu przede wszystkim musi przyjść trener, który jest świętością — zaznaczył.
W rozmowie z Interią Sport krytyka dotknęła również bezpośrednio prezesa Polskiego Związku Narciarskiego. Fortuna uważa, że Adam Małysz nie powinien ubiegać się o kolejną kadencję na tym stanowisku. — Kompetencje niejeden ma większe i powiem tak: Adam był lepszym skoczkiem niż jest prezesem. Myślę, że sam ma trochę za uszami z sezonem olimpijskim i tym, co działo się wcześniej. Więc powinien sobie to odpuścić, by całkiem się nie rozmienić na drobne — podsumował legenda polskich skoków.
Źródło: PolskieRadio24.pl/Interia Sport/mg