Schmitt i Kubacki najlepsi w Zakopanem. Drużyna Małysza też na podium
Drużyna Martina Schmitta, w składzie z Dawidem Kubackim, wygrała zawody Red Bull Skoki w Punkt w Zakopanem. Zwycięski zespół osiągnął w ośmiu próbach łączny dystans dokładnie 1000 metrów. Drugie miejsce zajęła ekipa Adama Małysza.
2026-04-01, 18:45
- Pilne wieści z Francji. Potwierdzają: Iga Świątek ma nowego trenera
- "To ja decyduję, z kim pracuję". Iga Świątek szeroko odpowiedziała hejterom
- Oto wygrani i przegrani baraży. Jan Urban ma nad czym myśleć
Drużyna Martina Schmitta i Dawida Kubackiego wygrywa w Zakopanem
Drużyna prowadzona przez Martina Schmitta zwyciężyła w pokazowym konkursie Red Bull Skoki w Punkt w Zakopanem. Zespół w składzie Anze Lanisek, Dawid Kubacki, Marius Lindvik i Andreas Wellinger uzyskał łączną odległość dokładnie 1000 metrów w ośmiu próbach. Ważnym elementem końcowego sukcesu był skok Dawida Kubackiego, który wylądował idealnie na zaplanowanym 110. metrze.
Rywalizacja w Zakopanem polegała na precyzyjnym osiągnięciu przez całą drużynę dystansu tysiąca metrów. Przed każdą próbą kapitanowie zespołów deklarowali odległość dla swojego zawodnika. Trafienie "w punkt" nagradzano bonusem, który dawał możliwość dodania lub odjęcia trzech metrów od łącznego rezultatu ekipy.
Na obiekcie Wielkiej Krokwi wystąpili czołowi zawodnicy z Pucharu Świata. Obok Dawida Kubackiego wystartowali inni Polacy: Maciej Kot, Aleksander Zniszczoł, Klemens Joniak, Piotr Żyła i Paweł Wąsek. Wśród zagranicznych uczestników znaleźli się między innymi Domen Prevc, Ryoyu Kobayashi oraz Daniel Tschofenig.
Ekipa Adama Małysza na podium. Wyniki Red Bull Skoki w Punkt
Drugie miejsce w konkursie zajęła drużyna Adama Małysza, która zakończyła zawody z łącznym wynikiem 999 metrów. Na trzeciej pozycji uplasował się zespół Thomasa Morgensterna z dystansem 998,5 metra. Pomimo śnieżycy kilku skoczków precyzyjnie wylądowało na wyznaczonych przez kapitanów odległościach. Gregor Deschwanden uzyskał 127 metrów, Daniel Tschofenig 140 metrów, a Karl Geiger 124,5 metra.
O zwycięstwie w całych zawodach zadecydowała końcówka rywalizacji. Kropkę nad i dla ekipy Martina Schmitta postawił Marius Lindvik. Norweg osiągnął odległość 124,5 metra, co pozwoliło jego drużynie zebrać brakujące metry i skompletować idealny łączny wynik, który zakładał regulamin imprezy.
Źródło: PolskieRadio24.pl/mg