Julia Szeremeta ma do zrealizowania jasny plan. W grze ogromne pieniądze
Julia Szeremeta ma jasno określony plan na najbliższe miesiące. Jak ujawnił dziennikarz Piotr Jagiełło w programie „Ring Road”, na razie priorytetem zawodniczki jest odpoczynek i spokojne przygotowanie do wrześniowych mistrzostw Europy. Później jednak Polka będzie szykować się do odpalenia prawdziwej bomby.
2026-05-09, 12:33
- Zakończył karierę i nic nie powiedział. Cichy koniec polskiego mistrza olimpijskiego
- Absurdy Ekstraklasy. 4 zespoły mogą zagrać w LM lub spaść do 1. ligi
- Dyrektor klubu chce sprowadzić Lewandowskiego. W ogóle się z tym nie krył
To będzie bomba. Igrzyska przyniosą zmianę
Polska pięściarka mimo ostatniego niepowodzenia wciąż pozostaje jedną z największych bokserskich gwiazd młodego pokolenia. Zdobyła m.in. srebrny medal olimpijski, wicemistrzostwo świata oraz młodzieżowe mistrzostwo Europy. Jej potencjał jest ogromny i nie brakuje spekulacji, że jej kariera może przenieść się na inny tor.
Po igrzyskach olimpijskich w Los Angeles w 2028 roku Szeremeta ma otrzymać niezwykle atrakcyjny kontrakt zawodowy, który może stać się jednym z największych finansowo w historii polskiego boksu.
Zainteresowanie Polką wykazuje Most Valuable Promotions - organizacja współtworzona przez słynnego Jake'a Paula, która coraz mocniej inwestuje w rozwój kobiecego boksu i przyciąga znane nazwiska ze świata sportów walki.
Szeremeta szykuje się do ME
Po serii wielkich sukcesów Julii Szeremety przyszło pierwsze poważniejsze potknięcie. Podczas ostatniego Pucharu Świata w Brazylii reprezentantka Polski sensacyjnie odpadła już po pierwszej walce, co wywołało spore poruszenie. Później trener zdradził, że nie zobaczymy jej w najbliższym turnieju w Chinach, gdyż nie czuje motywacji.
22-letnia zawodniczka ma jednak jasno określony plan na najbliższe miesiące. Piotr Jagiełło w programie „Ring Road” mówił, że na pierwszym planie są przygotowania do jesiennych ME. Chwilowa przerwa pozwoli zawodniczce wrócić do najwyższej formy i powalczyć o upragnione złoto. Później jednak robi się znacznie ciekawiej.
Źródło: PolskieRadio24.pl/ps