Nowy trener Świątek naraził zdrowie Polki? "To może doprowadzić do kontuzji"

Iga Świątek i jej nowy trener Francisco Roig wprowadzili zmiany w technice serwisu w trakcie sezonu. Były finalista US Open, Greg Rusedski, ostrzega, że takie korekty mogą doprowadzić do kontuzji polskiej tenisistki.

2026-04-19, 21:48

Nowy trener Świątek naraził zdrowie Polki? "To może doprowadzić do kontuzji"
Greg Rusedski pełen obaw: zmiana techniki serwisu Świątek może doprowadzić do kontuzji. Foto: Aaron Favila/Associated Press/East News; David Woodley via www.imago-images.de/Imago Sport and News/East News
Czytaj więcej:

Zmiana techniki serwisu Igi Świątek budzi obawy

Francisco Roig zdecydował się na zmianę techniki serwisu Igi Świątek podczas turnieju w Stuttgarcie. Decyzję tę krytykuje Greg Rusedski, który ostrzega przed problemami zdrowotnymi. — Nie ruszam niczego, co jest mocno techniczne, szczególnie czegoś takiego jak serwis. Bo jeśli to zrobisz, a zawodnik nie jest przyzwyczajony do tego ruchu, to czasem możesz doprowadzić do kontuzji — ocenia były finalista US Open.

Zdaniem Rusedskiego wprowadzanie poważnych zmian w trakcie turniejów to błąd. Ekspert zwrócił uwagę na pracę nadgarstka Polki w Niemczech. — Widziałem to. Próbowali rozluźnić nadgarstek, ale, mówiąc delikatnie, momentami wyglądało to dość chaotycznie. To właśnie jeden z tych momentów, kiedy nowy trener przychodzi i od razu chce coś zmienić. A Francisco ma do tego wyraźną skłonność — zauważa 52-latek.

Ekspert podkreśla, że na takie modyfikacje potrzebny jest odpowiedni czas. — Moim zdaniem z taką korektą nie powinno się wchodzić od razu. To raczej coś, co lepiej wprowadzać później. Iga zawsze miała łokieć ustawiony dość wysoko, ale widać, że próbuje się tam wprowadzić drobną korektę. I nie jestem pewien, czy to odpowiedni moment oraz odpowiednie miejsce, zwłaszcza po tak krótkim czasie współpracy — dodaje Rusedski.

Francisco Roig znalazł się pod presją

Według byłego tenisisty do bezpiecznego wdrożenia nowego serwisu potrzebna jest dłuższa przerwa w startach. Rusedski zasugerował, że optymalnym terminem na spokojną pracę nad techniką byłby okres po zakończeniu wielkoszlemowego Wimbledonu.

Zbyt szybkie wprowadzanie nowości może rodzić frustrację na korcie. — Wprowadzenie dużej zmiany technicznej wymaga co najmniej trzech tygodni. Pozostałe korekty powinny być już znacznie bardziej subtelne. Świątek będzie rozczarowana, bo ona oczekuje sukcesu od razu. Francisco natychmiast znalazł się więc pod ogromną presją, i to jeszcze na mączce. To nie jest łatwa sytuacja — podsumowuje Rusedski.

Źródło: PolskieRadio24.pl/mg

Polecane

Wróć do strony głównej