Czytaj także:
Gdzie zagra Robert Lewandowski? Manchester United jedną z opcji
Decyzja o rozstaniu z Barceloną zakończyła spekulacje dotyczące jego przyszłości w Hiszpanii. Lewandowski poinformował o rozstaniu w sobotnie popołudnie, dzień przed meczem z Realem Betis na Camp Nou. Lewy na Camp Nou spędził trzy sezony i odegrał kluczową rolę w odbudowie zespołu. W barwach "Blaugrany" rozegrał 191 spotkań i zdobył 119 bramek. Sięgnął po siedem trofeów, w tym trzy mistrzostwa Hiszpanii. Nic dziwnego, że po ogłoszeniu jego odejścia klub pożegnał go w wyjątkowy sposób, nazywając go "legendą".
Teraz najwięcej emocji budzi pytanie: gdzie Lewandowski będzie teraz grał? Do gry niespodziewanie włączył się Manchester United. Pomysł sprowadzenia Lewandowskiego publicznie zasugerował Rio Ferdinand, były obrońca "Czerwonych Diabłów".
– Co za gość, co za zawodnik. Doświadczona opcja na następny sezon w Lidze Mistrzów i ktoś, kto pomógłby w rozwoju Sesko? – napisał Anglik w mediach społecznościowych.
Taki ruch mógłby zaskoczyć, ale ma sportowe uzasadnienie
Manchester United wraca do Ligi Mistrzów i będzie potrzebował szerokiej kadry. Lewandowski, mimo 37 lat, nadal gwarantuje gole i ogromne doświadczenie. Mógłby też pełnić rolę mentora dla młodszych napastników, zwłaszcza jeśli klub zdecyduje się budować ofensywę wokół młodych talentów.
W tym sezonie Polak rozegrał dla Barcelony 44 mecze, zdobywając 18 bramek i notując cztery asysty. To liczby niższe niż w najlepszych latach, ale nadal wystarczające, by wzbudzić zainteresowanie wielkich klubów.
Na razie oficjalnych rozmów z Manchesterem nie potwierdzono, ale sam fakt, że temat pojawił pokazuje jedno — po odejściu z Barcelony Lewandowski wciąż może pozostać na najwyższym europejskim poziomie. Old Trafford byłby dla niego nowym wyzwaniem i być może ostatnim wielkim przystankiem w karierze.
Mówi się też o dwóch innych możliwych kierunkach: USA i Arabii Saudyjskiej, gdzie Lewy mógłby liczyć na gigantyczne zarobki u schyłku swojej sportowej kariery. Na stole ma być np. oferta Al-Hilal - w tym klubie napastnik miałby zarobić nawet 90 milionów euro w ciągu trzech sezonów.
Źródło: PolskieRadio24.pl/ah