Trzęsienie ziemi w klubie, który może wybrać Lewandowski. Właściciel zaczął porządki
Robert Lewandowski nie ogłosił jeszcze, gdzie zagra po odejściu z Barcelony, ale wiele wskazuje na to, że jednym z głównych kierunków pozostaje Arabia Saudyjska. Tymczasem w gigancie Al-Hilal właśnie dochodzi do poważnych zmian, które mogą mieć znaczenie także dla przyszłości Polaka.
2026-05-19, 15:35
- Znoszą wszystkie sankcje dla Rosji. Ze skutkiem natychmiastowym
- Pierwszy trening Igi Świątek na Roland Garros. Polka już w Paryżu
- Losowanie drabinki Roland Garros. Kiedy ceremonia? O której?
Zmiany w Al-Hilal. Lewandowski może trafić do saudyjskiego giganta
Według włoskich mediów w klubie szykuje się zmiana trenera. Posadę może stracić Simone Inzaghi, mimo że jego kontrakt wciąż obowiązuje. Włoski szkoleniowiec pracuje w Rijadzie zaledwie od roku, ale wyniki zespołu miały nie spełnić oczekiwań nowych władz - podał portal między innymi TuttoMercatoWeb.
Kluczowe jest to, że w Al-Hilal rozpoczęła się nowa era. Udziały w klubie przejął książę Al-Walid bin Talal. Wnuk króla i saudyjski miliarder, jeden z najbogatszych ludzi świata, ma ambitny plan: całkowicie przebudować klub i uczynić z niego globalną markę. A jak to często bywa przy zmianie właściciela — nowa miotła zaczyna sprzątać od najważniejszych stanowisk.
To może mieć bezpośredni związek z osobą Lewandowskiego. Coraz głośniej mówi się, że to właśnie książę Al-Walid osobiście naciska na sprowadzenie Polaka. Dla właściciela transfer gwiazdy światowego formatu byłby nie tylko wzmocnieniem sportowym, ale też mocnym symbolem rozpoczęcia własnych rządów.
Al-Hilal budowany pod Lewego?
Według medialnych doniesień Lewandowski miał otrzymać propozycję sięgającą nawet 90 mln euro za sezon (w Barcelonie zarabiał około 26 milionów). W Al-Hilal miałby zostać centralną postacią projektu, bo klub szuka zawodnika, który nada mu marketingowego rozpędu.
Nieudana przygoda klubu z Neymarem pokazała, że nie każdy głośny transfer gwarantuje sukces. Dlatego nazwisko Lewandowskiego ma być traktowane jako ruch strategiczny – sportowy i wizerunkowy. Polski napastnik wciąż jest rozpoznawalny globalnie, a w regionie Zatoki Perskiej postrzegany jako jedna z ikon współczesnego futbolu.
Ewentualne odejście Inzaghiego może więc paradoksalnie pomóc Polakowi. Nowy trener najpewniej dostałby drużynę budowaną już pod nowego lidera, a takim miałby zostać właśnie Lewandowski. Zmiana szkoleniowca to może być pierwszy sygnał, że nowy właściciel rzeczywiście szykuje transferowe uderzenie.
Źródło: PolskieRadio24.pl/TuttoMercatoWeb/ah