Dzienniki “As” i “Marca” przypominają, że to właśnie gol napastnika Juventusu Turyn dał w niedzielny wieczór w Sewilli graczom z Hiszpanii awans na mundial.
Czołowe sportowe gazety Hiszpanii odnotowują, że zespół kierowany przez Enrique źle rozpoczął walkę o przyszłoroczny mundial, remisując z Grecją (1:1). Przypominają, że w rozgrywkach eliminacyjnych Hiszpanie przegrali też w spotkaniu wyjazdowym ze Szwecją (1:2).
Dziennik “As” wskazuje, że po ciężkiej krytyce wobec Moraty podczas Euro, w fazie eliminacji MŚ nie błyszczał on i przed niedzielnym starciem ze Szwecją strzelił zaledwie jedną bramkę.
“Wczoraj jednak widzieliśmy Alvaro Moratę naszego życia” - podsumowała stołeczna gazeta.
Dziennik “Marca” spodziewa się tymczasem, że w najbliższych dniach Hiszpańska Federacja Piłkarska przedłuży kontrakt z selekcjonerem. Wskazuje, że wypełnił on plan dzięki trafieniu Moraty w 86. minucie, dającemu bezpośredni awans na mundial.
Media wskazują na konsekwencję, z jaką selekcjoner stawiał na Moratę, a także odważne decyzje, polegające na wystawianiu do gry młodych zawodników oraz odsunięciu od reprezentacji wiosną br. jej kapitana Sergio Ramosa.
Agencja prasowa Europa Press odnotowuje, że emocjonujący finisz w wykonaniu Hiszpanów zwiększył oglądalność występów piłkarskiej reprezentacji wśród rodzimych kibiców. Szacuje, że niedzielny mecz widziało ponad 12 mln obywateli tego 47-milionowego kraju.
“Tak dużo ludzi zasiadło wcześniej przed telewizorami podczas finału Eurowizji w 2018 r., a mecz piłkarskiej reprezentacji Hiszpanii oglądało w 2012 r.” - podsumowała Europa Press.
Czytaj także:
bg