more_horiz
Wiadomości

Ekstraklasa: Emreli i Luquinhas nie zagrają po chuligańskim ataku? Legia ma duże problemy

Ostatnia aktualizacja: 13.12.2021 13:27
Mahir Emreli i Luquinhas mogą nie zagrać w środowym meczu Legia Warszawa - Zagłębie Lubin. Zdaniem TVP Sport ma to być efekt ataku na zawodników , którego dopuścili się pseudokibice po niedzielnej porażce mistrzów Polski z Wisłą Płock w Ekstraklasie.
Luquinhas miał być wśród piłkarzy Legii, którzy zostali napadnięci przez kibiców stołecznego klubu
Luquinhas miał być wśród piłkarzy Legii, którzy zostali napadnięci przez kibiców stołecznego klubu Foto: Shutterstock/Mikolaj Barbanell

Broniąca tytułu Legia Warszawa po niedzielnym spotkaniu z Wisłą Płock zajmuje ostatnie miejsce w tabeli. Warszawianie przegrali aż dwanaście meczów ligowych, w tym aż dziewięć z ostatnich dziesięciu spotkań. 

Stołeczny klub jest w ogromnych opałach, krótko po meczu media poinformowały, że szkoleniowiec Legii Marek Gołębiewski złożył dymisję.

Portal Interia podał, że po zakończeniu meczu kibice Legii pojechali za autokarem z piłkarzami do ośrodka w Książenicach, a następnie weszli do środka, gdzie doszło do konfrontacji. Jak dodano, w zdarzeniu miało ucierpieć dwóch zawodników, Mahir Emreli i Luquinhas.

O trzecim poszkodowanym, Rafaelu Lopesie, informował natomiast "Super Express". Dziennik podał też, że sprawę pobicia miała w mediach społecznościowych skomentować żona Luquinhasa, Jessica Vidal. 

"Nigdy nie wybaczę tego, co zrobili mojemu mężowi" - miała napisać na Twitterze, wpis został jednak usunięty.

Rzecznik policji zaprzecza jednak, by doszło do sytuacji, w której naruszona została nietykalność osobista kogokolwiek w autokarze - przekazał nadkomisarz Sylwester Marczak, pytany o opisywaną przez media sprawę pobicia piłkarzy Legii Warszawa po przegranym meczu.

Jak wskazał, w wyniku interwencji policji grupa ok. 20 osób zgromadzonych przy autokarze drużyny rozeszła się.

Marczak podkreślił, że wokół sprawy pojawiło się "bardzo dużo informacji i emocji", jednak należy spojrzeć na nią spokojnie.

- Policjanci podjęli bardzo szybko interwencję, która zakończyła się rozejściem się grupy osób, która zgromadziła się przy autokarze. Dla nas najistotniejsze jest to, jakie materiały my zgromadzimy w danych czynnościach. (...) W tym przypadku musimy pamiętać o tym, że czynności procesowe wykonywane są wtedy, kiedy mamy do czynienia z popełnieniem przestępstwa i wiele by na to wskazywało, jednak na tę chwilę weryfikacja prowadzona przez policjantów na to nie wskazuje - poinformował. 

TVP Sport poddaje w wątpliwość to, czy Emreli i Luquinhas wystąpią w najbliższym spotkaniu z Zagłębiem Lubin (zostanie rozegrane w środę o godzinie 20.30). 

"Lekarz polskiego klubu poradził Mahirowi Emreliemu, aby kolejne dwa dni spędził w łóżku. Ma też unikać ciężkich ćwiczeń" – napisali azerscy dziennikarze azerisport.com. To wynik obrażeń, jakich napastnik doznał w wyniku pobicia.

Zdaniem Sebastiana Staszewskiego z Interii, Legia odwołała poniedziałkowy trening i rozważa opcje, w jaki sposób rozwiązać sytuację. Przestraszeni zajściami piłkarze mają zaś myśleć nad możliwością rozwiązania kontraktów z winy klubu.

Czytaj także:

Zobacz także

Zobacz także