more_horiz
Wiadomości

Ekstraklasa: Legia odrobiła straty. "Wojskowi" ratują punkt w starciu z Górnikiem

Ostatnia aktualizacja: 19.08.2022 22:33
Legia Warszawa zremisowała 2:2 z Górnikiem Zabrze w drugim piątkowym meczu piłkarskiej Ekstraklasy. "Wojskowi" przegrywali już 0:2, ale ofensywna gra w końcówce pozwoliła im odrobić straty i zachować punkt.
Bartosz Kapustka w barwach Legii
Bartosz Kapustka w barwach LegiiFoto: PAP/Leszek Szymański

Przed laty starcia Legii z Górnikiem rozpalały wyobraźnię kibiców. Dziś spotkanie rozpoczęła efektowna oprawa fanów "Wojskowych", z powodu której mecz wystartował z kilkuminutowym opóźnieniem, ponieważ stadion przy Łazienkowskiej spowiły kłęby dymu z odpalonych na trybunach rac.

Opóźnienie nie uśpiło jednak piłkarzy obu drużyn. Już w 4. minucie znakomitą szansę miał Cholewiak, który doszedł do płaskiej centry Janży, ale przeniósł piłkę minimalnie nad poprzeczką gospodarzy. Po chwili silnym strzałem z dystansu odpowiedział Josue, jednak również chybił.

W 26. minucie ponownie dośrodkował Janża, ale tym razem Górnik wykorzystał swoją szansę. Tym razem piłka trafiła do Paluszka, który strzałem głową pokonał strzegącego bramki Legii Tobiasza. Pod bramką "Wojskowych" ponownie zrobiło się gorąco w 36. minucie, kiedy Mvondo odebrał piłkę na połowie rywali i podał do Dadoka. Ten jednak czekał zbyt długo i ostatecznie futbolówkę spod nóg wygarnął mu bramkarz gospodarzy.

Górnik przeważał do końca pierwszej połowy. W 42. minucie ze skraju pola karnego czujność Tobiasza sprawdził Krawczyk, jednak i tym razem bramkarz stołecznej ekipy był górą.

Pościg Legii

Po przerwie gospodarze próbowali odrobić straty. Aktywny był Josue, który strzelał z dystansu i dogrywał partnerom, jednak bez rezultatu bramkowego. Ponownie skuteczniejsi byli jednak goście - w 55. minucie bierną postawę defensorów Legii wykorzystał Krawczyk, który potężnym półwolejem podwyższył na 2:0.

W 61. minucie na boisko z ławki rezerwowych wszedł Carlitos - nowy nabytek Legii, który w stołecznej drużynie grał w latach 2018-19. Kilka chwil po zmianie Hiszpan oddał niezły strzał zza pola karnego, ale Bielica był na posterunku. Blisko gola kontaktowego był też Muci, ale jego uderzenie głową zatrzymało się na poprzeczce.

Legia stanęła przed szansą w 81. minucie, kiedy po faulu na Jędrzejczyku sędzia podyktował rzut karny. Do piłki podszedł Josue i się nie pomylił. "Wojskowi" dodatkowo grali w przewadze od 88. minuty, kiedy drugą żółtą kartkę zobaczył Jansen. Osłabiony i broniący się coraz głębiej Górnik skapitulował w 92. minucie - po serii główek w polu karnym piłkę do pustej bramki wpakował Rose.

Remis pozwolił Legii awansować na pozycję wicelidera z 11 punktami na koncie. Górnik ma 7 "oczek" i jest 10.

Legia Warszawa - Górnik Zabrze 2:2 (0:1)

Bramki: 0:1 Aleksander Paluszek (26-głową), 0:2 Piotr Krawczyk (55), 1:2 Josue (84-karny), 2:2 Lindsay Rose (90+2).

Żółta kartka - Legia Warszawa: Ihor Charatin, Filip Mladenovic, Artur Jędrzejczyk. Górnik Zabrze: Aleksander Paluszek, Richard Jensen, Norbert Wojtuszek, Daniel Bielica. Czerwona kartka za drugą żółtą - Górnik Zabrze: Richard Jensen (88).

Sędzia: Łukasz Kuźma (Białystok). Widzów 23 210

Czytaj także:

bg

Zobacz także

Zobacz także