more_horiz
Wiadomości

Liga Narodów: Polska - Walia. Biało-Czerwoni w dobrym nastroju. "Chcemy się utrzymać"

Ostatnia aktualizacja: 24.09.2022 17:53
Polscy piłkarze nie mogą pozwolić sobie na porażkę w niedzielnym meczu z Walią, jeśli chcą utrzymać się w najwyższej dywizji Ligi Narodów. - Zrobimy wszystko, aby przywieźć do Polski korzystny wynik - zapewnił bramkarz Wojciech Szczęsny, który w sobotę wraz z selekcjonerem Czesławem Michniewiczem wziął udział w przedmeczowej konferencji prasowej. 
Wojciech Szczęsny i selekcjoner Czesław Michniewicz wzięli udział w konferencji prasowej reprezentacji Polski przed meczem z Walią
Wojciech Szczęsny i selekcjoner Czesław Michniewicz wzięli udział w konferencji prasowej reprezentacji Polski przed meczem z Walią Foto: PAP/Leszek Szymański

Biało-Czerwoni w sobotnie popołudnie dotarli do Cardiff, gdzie w niedzielę zmierzą się z Walią w swoim ostatnim meczu w Lidze Narodów. W ostatniej konferencji prasowej udział wzięli Czesław Michniewicz oraz Wojciech Szczęsny.

Kto w bramce Polaków? Michniewicz rozwiał wątpliwości 

Selekcjoner na początku spotkania z dziennikarzami zapewnił, że to golkiper Juventusu stanie w niedzielę w polskiej bramce. 

- Wojtek jutro zagra. Od początku mówiłem, że sytuacja jest klarowna - Wojtek jest bramkarzem numer jeden i tu nic się nie zmieniło. Łukasz Skorupski spisuje się świetnie, młodzi bramkarze też nie zawiedli, ale gdy Wojtek jest zdrowy, sytuacja jest jasna - wyjaśnił Michniewicz. 

Według szkoleniowca Biało-Czerwonych, utrzymanie w najwyższej dywizji Ligi Narodów jest bardzo ważne, ale kadra skupia się także na przygotowaniu do mistrzostw świata w Katarze. Z tego powodu Czesław Michniewicz decydował się na różne ustawienia w poszczególnych meczach. 

- Od początku rywalizacji w Lidze Narodów mówiłem, że będziemy przygotowywać się dwutorowo. Chcemy utrzymać się w najwyższej dywizji Ligi Narodów, ale musimy też myśleć o mistrzostwach świata. Stąd też próbowaliśmy różnych ustawień - tłumaczył selekcjoner polskiej reprezentacji. 


Posłuchaj
00:22 Szczęsny.mp3 Bramkarz Biało-Czerwonych Wojciech Szczęsny nie ma wątpliwości, że nikt nie zlekceważy rywala. (IAR)

 

Utrzymanie celem Biało-Czerwonych 

Biało-Czerwoni w niedzielę muszą co najmniej zremisować, by utrzymać trzecie miejsce w tabeli grupy A4. W takim wypadku Biało-Czerwoni zdołają utrzymać się w najwyższej dywizji Ligi Narodów. 

- Wszyscy mamy świadomość, ze to bardzo ważny mecz. Potrzebujemy punktu, by pozostać na obecnym poziomie Ligi Narodów i zrobimy wszystko, by tak się stało - powiedział selekcjoner. 


Posłuchaj
00:26 Szczęsny (2).mp3 Wojciech Szczęsny wrócił jeszcze do sytuacji z czwartkowego meczu w Warszawie z Holandią (IAR)

 

Wojciech Szczęsny na konferencji prasowej wrócił natomiast do swojej nerwowej reakcji na faul Wouta Weghorsta w końcówce meczu Polska - Holandia. Golkiper Biało-Czerwonych ruszył do holenderskiego napastnika, nie ukrywając pretensji za ostre wejście w jednej z ostatnich akcji meczu. 

- Uważam, że są sytuacje, w których nie ryzykuje się zdrowia przeciwnika. Uważam, że sytuacja, w której prowadzisz 2:0 w końcówce meczu na 2 miesiące przed mundialem, jest jedną z nich. Po meczu podaliśmy sobie jednak ręce i nie mam do niego żadnych pretensji - zapewnił bramkarz, który wciąż odczuwa skutki tego starcia.

W niedzielę będzie mógł jednak zagrać, co potwierdził selekcjoner. 

Szymański z lekkim urazem, ale może zagrać. Zagra z Walią? 

"Szczena" przyznał, że jedynym celem Biało-Czerwonych przed ostatnim meczem w Lidze Narodów jest zapewnienie sobie utrzymania w najwyższej dywizji. 

- Zrobimy wszystko, żeby przywieźć do Polski pozytywny wynik. Nie tylko po to, żeby utrzymać się w dywizji A Ligi Narodów, ale też po to, żeby poprawić nastroje przed mistrzostwami świata - ocenił Wojciech Szczęsny

Polski bramkarz nie ukrywał dobrego nastroju przed meczem. Pozdrowił byłego kolegę z Juventusu. - Muszę powiedzieć, ze Aaron Ramsay jest świetny, bo... się obrazi - powiedział z uśmiechem. Gdy dowiedział się, że doświadczony napastnik nie zagra w niedzielę, zareagował jasno - To dla nas wielka przewaga - dodał. 

Przed niedzielnym meczem sytuacja zdrowotna Polaków jest dobra, choć nie brakuje mikrourazów. 

- Paweł Dawidowicz wrócił do treningów, Arek Reca wrócił do klubu i tam będzie się leczył... Sebastian Szymański lekko naciągnął przywodziciela na treningu, w niedzielę zadecydujemy o jego roli w meczu. Reszta zawodników jest zdrowa - wyjaśnił Czesław Michniewicz

Posłuchaj
00:16 Michniewicz.mp3 O randze tego spotkania mówi Czesław Michniewicz. (IAR)

 

Mecz Walia - Polska rozpocznie się w niedzielę o godzinie 20:45. 

Posłuchaj
00:36 Michniewicz (2).mp3 Selekcjoner Michniewicz odniósł się do dyskusji o ustawieniu polskiej linii defensywnej. (IAR)

 

Konferencja prasowa Czesława Michniewicza i Wojciecha Szczęsnego przed meczem z Walią: 

Źródło: YouTube.com/LaczyNasPilka 

Czytaj także:

PolskieRadio24.pl

Zobacz także

Zobacz także