Putin „ograł” Unię?
Od chwili rozpoczęcia się protestów na Ukrainie trwają polityczne szachy między Rosją a Unią Europejską i Polską. Zdaje się, że bliżej zwycięstwa jest Kreml. Wolność odzyskał Michaił Chodorkowski. Jaka jest gra Władimira Putina?
2013-12-20, 13:30
Posłuchaj
Sytuacja na Ukrainie angażuje dwie największe siły w Europie: Rosję i Unię Europejską. Ukraińcy opowiadają się za umową stowarzyszeniową z UE, ale władze starają się o utrzymanie dobrych stosunków z Rosją. Gra Putina trwa, a jej elementem stała się także amnestia, w ramach której Michaił Chodorkowski opuścił łagr, w którym przebywał od 10 lat.
- Putin osiągnął jeden z celów, czyli zdyscyplinował oligarchów. Drugim celem jest dobry wizerunek Rosji i jej prezydenta w świecie oraz pokazanie, że jego kraj, to kraj bez więźniów politycznych. Sam Chodorkowski nie stanowi już moim zdaniem zagrożenia dla Putina i w łagrze zachował się bardzo godnie, czyli wzniósł się ponad biznes i został intelektualistą, który spisywał swoje myśli i publikował je – oceniał w PR24 Stanisław Ciosek, były ambasador RP w Rosji.
Szef rosyjskiej dyplomacji Siergiej Ławrow przebywając z wizytą w Polsce uczestniczył w Warszawie w VIII posiedzeniu Komitetu Strategii Współpracy Polsko-Rosyjskiej. W sprawach kultury pełne porozumienie. Jednak dużo gorzej jeśli chodzi o zwrot wraku prezydenckiego Tupolewa, zaszłości historyczne i sytuację na Ukrainie.
- W czasie spotkania padło sporo konkretów, ale trudno w krótkiej konferencji prasowej zawrzeć je wszystkie. Na szczycie Komitetu Strategii Współpracy Polsko-Rosyjskiej stoją ministrowie spraw zagranicznych, a potem w resortach odbywają się bardzo konkretne rozmowy. Była to konkretna, bardzo ważna wizyta. Dla mnie był to wyraz normalności. Ciągle oczekujemy przełomów w stosunkach polsko-rosyjskich, ale jej nie będzie. Mamy normalność i została ona osiągnięta – mówił Gość PR24.
Posunięcia Rosji mogą niepokoić, ale to element gry politycznej Kremla, a nie realne zagrożenie bezpieczeństwa Polski, czy innych państw Unii Europejskiej. Do konfliktu daleko, a napawać optymizmem może lekkie ocieplenie stosunków polsko-rosyjskich po wizycie szefa rosyjskiej MSZ.
PR24/Grzegorz Maj