Georges Danton. "Nie mogliśmy go szanować jako człowieka"
Georges Danton był jedną z najbardziej kontrowersyjnych postaci Rewolucji Francuskiej. Z jednej strony wybitny polityk i patriota, a z drugiej demagog i skorumpowany człowiek. 5 kwietnia 1794 roku został zgilotynowany.
2025-04-05, 08:38
Z wykształcenia był prawnikiem. Odegrał kluczową rolę w pierwszej fazie Rewolucji Francuskiej. Georges Danton pozostanie na zawsze postacią kontrowersyjną w historiografii rewolucyjnej. Z jednej strony wybitny polityk i patriota, z drugiej demagog i skorumpowany człowiek.
Jakobin Pierre Levasseur – człowiek, który doskonale Dantona znał i go przeżył, napisał w swoich pamiętnikach: "Kochaliśmy wszyscy Dantona jako trybuna i polityka. Nie mogliśmy go szanować jako człowieka".
– To jest odpowiedź, która wyczerpuje również mój stosunek do tej postaci. Wielki talent polityczny, ogromne zdolności manewru i realistycznego spojrzenia na cele, a przy tym wiele ludzkich wad – mówił na antenie Polskiego Radia wybitny znawca Rewolucji Francuskiej prof. Jan Baszkiewicz.
REKLAMA
Posłuchaj
Cnotliwy rewolucjonista
Danton odegrał kluczową rolę w pierwszej fazie Rewolucji Francuskiej. Zanim stał się sławny, brał udział w szturmie na Bastylię – znienawidzony symbol monarchii absolutnej. Uznanie wśród ludu Paryża i jakobinów zyskał sobie wystąpieniami w Zgromadzeniu Narodowym, w których potępiał niesprawiedliwość i korupcję.
- Dzień dachówek. Wstęp do rewolucji francuskiej
- Bastylia. Znienawidzony symbol absolutyzmu
- Ludwik XVI. Człowiek, którego jedyną winą było to, że został królem
Wiosną 1792 roku należał do grupy zwolenników wojny z Prusami, a po jej wybuchu wstąpił na sam szczyt władzy. Był głównym inspiratorem szturmu na pałac w Tuileries. Głosował za karą śmierci dla króla Ludwika XVI.
Przez trzy miesiące był faktycznym szefem rządu, sprawując funkcję ministra sprawiedliwości w Tymczasowej Radzie Wykonawczej. Później w Konwencie zajmował się głównie obroną narodową i polityką zagraniczną. Do legendy przeszły jego słowa wypowiedziane w przeddzień wybuchu I wojny koalicyjnej: "Do zwycięstwa potrzeba nam odwagi, odwagi i jeszcze raz odwagi".
REKLAMA
Terror Robespierre’a
W 1793 roku Danton kierował Komitetem Ocalenia Publicznego. Wysunął wtedy propozycję wytyczenia naturalnych granic Francji, starał się rozbić koalicję przez zawieranie odrębnych traktatów pokojowych i prowadził tajne rokowania w Berlinie, Londynie i Turynie. Jako jeden z nielicznych jakobinów pragnął też porozumienia z żyrondystami. Nie doszło ono do skutku, a żyrondyści oskarżeni o przegraną wojnę z Prusami zginęli na gilotynie – z ich przywódcą Brissot de Warwille'em na czele.
Danton z inicjatora Trybunału Rewolucyjnego stał się zwolennikiem polityki pobłażliwości i zgody narodowej. Był przywódcą plebejskiego skrzydła klubu kordelierów.
W konflikcie między radykalnymi góralami (jakobini i kordelierzy) i umiarkowanymi żyrondystami odegrał dość dwuznaczną rolę. Obok Maximiliena Robespierre'a i Jeana Marata był uważany za najważniejszego przywódcę radykałów, a z drugiej strony do końca dążył do porozumienia między zwaśnionymi stronami.
Po rozpętaniu terroru rewolucyjnego przez Robespierre’a – początkowo jego sprzymierzeńca, a potem zaciekłego wroga – rzucił z trybuny Konwentu głośne słowa, domagając się "oszczędnej gospodarki ludzką krwią".
REKLAMA
Posłuchaj
Posłuchaj
Rewolucja pożera własne dzieci
Po konflikcie Robespierrem, nazywanym "Nieprzekupnym", został oskarżony o spisek przeciw rządowi i zdradę stanu. Aresztowano go pod koniec marca 1794 roku wraz Camillem Desmoulinsem i generałem Westermannem. Postawiono go przed Trybunałem Rewolucyjnym i mimo znakomitej obrony ścięto na gilotynie.
- Maximilien de Robespierre - poszedł o krok za daleko
- "Pierwszy w swoim zamierzeniu projekt totalitarny". Prof. Kucharczyk o Rewolucji Francuskiej
Czarna karta Dantona
Dantonowi nie można odmówić talentów oratorskich i patriotycznej postawy, a jednocześnie nie sposób pominąć ciemnej strony jego życiorysu. Pod wpływem alkoholu okazywał się sprzedajnym i pozbawionym skrupułów politykiem. Brał pieniądze od wszystkich, zarówno wrogów wewnętrznych jak i zewnętrznych, uważając za naturalne bogacenie się na rewolucji.
REKLAMA
Źródło: Polskie Radio/mjm/im
REKLAMA