Schumacher zanim zapadł w śpiączkę spowodował wypadek. Rusza sprawa w sądzie
Michael Schumacher, kilka dni przed wypadkiem po którym zapadł w stan śpiączki spowodował wypadek. Mistrzowi Formuły 1 grozi mu kara - informuje "Bild”.
2014-04-22, 15:21
Jak informuje gazeta do zderzenia doszło w miejscowości Bormujos. Jadący wypożyczonym samochodem Audi A4 Schumacher chciał wyprzedzić motocyklistę na rondzie. W skutek kolizji ucierpiał kierujący motorem Hiszpan o imieniu Francisco. Doznał on złamania ręki w nadgarstku, a motocykl uległ zniszczeniu. Policja stwierdziła, że winę za zderzenie ponosi Schumacher, który wjechał na motocyklistę jadącego prawidłowo.
W hiszpańskim sądzie rozpoczęto sprawę mimo, iż Schumacher - a właściwie jego ubezpieczyciel - pokrył koszty związane z leczeniem złamanej ręki oraz z naprawą motocykla.
Były kierowca Formuły 1 pod koniec 2013 roku miał wypadek na nartach we Francji. Podczas zjazdu Schumacher przewrócił się i uderzył głową w skałę.
Kilka dni temu Sabine Kehm, menedżerka zawodnika, przyznała w wywiadzie dla niemieckiej stacji ARD, że w stanie Niemca widać "małe oznaki poprawy". Dodała też, że są chwile, kiedy kierowca się przebudza i wykazuje oznaki świadomości.
Źródło: /Foto Olimpik/x-news
REKLAMA
(ah, Bild)
REKLAMA