Szaleńczy rajd ulicami Warszawy. Policja zna pirata drogowego

Mężczyzna, który kilka dni temu urządził sobie szaleńczy rajd po ulicach Warszawy, prawdopodobnie jeszcze w poniedziałek zostanie przesłuchany. Policja ustaliła jego tożsamość, obecnie próbuje się z nim skontaktować.

2014-06-09, 13:48

Szaleńczy rajd ulicami Warszawy. Policja zna pirata drogowego
Kierowca z ogromną prędkością lawirował między innymi pojazdami, nie zwracał uwagi na czerwone światła, wysepki i podwójne ciągłe linie. Foto: YouTube/robnog007

Posłuchaj

Mariusz Mrozek o piracie drogowym z Warszawy (IAR/RDC)
+
Dodaj do playlisty

- To człowiek, który zajmuje się jazdą zawodowo, brał udział w rajdach - potwierdza rzecznik stołecznej komendy Mariusz Mrozek.

Na filmie opublikowanym w internecie widać, że mężczyzna jechał z prędkością nawet do 200 kilometrów na godzinę pod prąd, na czerwonym świetle, po wysepkach, ścigał się też z motocyklistami. Nagranie pojawiło się w sieci w piątek, dzień później policja wszczęła w tej sprawie śledztwo.

Jak powiedział IAR Mariusz Mrozek, ustalono już prawdopodobną tożsamość mężczyzny, który tym samochodem się poruszał. Dodał, że funkcjonariuszom zależy na tym, by się z nim - jak to określił - "skontaktować" i przesłuchać. Policjant zapewnił, że zostanie zrobione wszystko, by sprawa znalazła rozstrzygnięcie na drodze sądowej, bo agresywny styl jazdy tego kierowcy stanowił realne zagrożenie dla innych użytkowników drogi. Policja ustaliła, że kierowca jechał bez ważnego prawa jazdy.

Rzecznik KSP tłumaczył też dlaczego funkcjonariusze, którzy widzieli szaleńczy wyczyn mężczyzny 5 czerwca, nie zareagowali. Policjant z tego patrolu obsługiwał bowiem wówczas kolizję drogową. Mariusz Mrozek dodał, że sprawdzane jest, czy funkcjonariusz ten widział samochód kierowany przez pirata, czy też wykonując czynności "nie zwrócił na niego uwagi". - To mogło się zdarzyć - ocenił rzecznik policji.

REKLAMA

Prokuratura zna sprawę, ale nie podejmuje żadnych działań zanim nie wpłynie oficjalne zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa.

To nie jedyny taki przypadek w ostatnich dniach. W niedzielę rano policja zatrzymała kierowcę mercedesa, który jeździł po Warszawie w podobny sposób. Okazało się, że był pijany. Tylko w maju za rażące narażenie przepisów kodeksu ruchu drogowego policjanci zatrzymali ponad 1200 kierowców.

REKLAMA

(TVN24/x-news)

mr, IAR

Polecane

REKLAMA

Wróć do strony głównej