Świat nie jest zabezpieczony przed rozprzestrzenianiem się Eboli?
Taki wniosek wypływa z pojawiających się niemal codziennie informacji o kolejnych pacjentach w szpitalach poza Afryką, u których podejrzewa się zakażenie śmiercionośnym wirusem.
2014-08-17, 13:20
Posłuchaj
Czytaj więcej na temat epidemii Eboli >>>
W Wielkiej Brytanii obecnie w szpitalach jest dwójka pacjentów, u których podejrzewano zakażenie, ale alarm okazał się fałszywy. To dowód jak łatwo wirus mógłby się rozprzestrzenić wśród setek osób, które miały kontakt z pacjentami.
Obaj pacjenci przyjechali do Wielkiej Brytanii z zagranicy. Przybyły z Libanu mężczyzna zgłosił się w sobotę do izby przyjęć w szpitalu w hrabstwie Somerset. Usiadł wśród oczekujących na oględziny i dopiero po jakimś czasie pielęgniarki zaniepokoiły się jego objawami, przypominającymi Ebolę. Został umieszczony w izolatce i przeprowadzono natychmiast testy bakteryjne, które nie wykazały zakażenia.
Stykali się z setkami osób
Drugi przypadek miał miejsce w Szkocji, gdzie zachorowała zatrzymana do deportacji nielegalna imigrantka z Sierra Leone z Zachodniej Afryce. Odizolowano ją w izbie chorych ośrodka dla imigrantów oczekujących na deportację w hrabstwie Lanarkshire. Wyniki testów nie są jeszcze znane, ale służba zdrowia uważa, że zakażenie Ebolą jest mało prawdopodobne.
REKLAMA
W obu wypadkach odpowiedzialne władze wykazały czujność, ale potencjalni nosiciele wysoce zakaźnej choroby i tak stykali się z setkami osób. Dowodzi to jak łatwo epidemia mogłaby się przedostać do Europy.
Ponad tysiąc ofiar śmiertelnych
Według danych WHO liczba ofiar śmiertelnych epidemii Eboli w Afryce Zachodniej wynosi 1145; 1975 osób jest zarażonych wirusem.
Gorączka krwotoczna Ebola to ostra choroba zakaźna wywołana przez wirusa o tej samej nazwie, który jest przenoszony przez dotyk i płyny ustrojowe. Wywołuje u chorego bardzo wysoką gorączkę, bóle głowy i mięśni, zapalenie spojówek i ogólne wyczerpanie, a w kolejnym stadium - wymioty, biegunkę oraz wewnętrzne i zewnętrzne krwotoki.
Czytaj też<<<Epidemia Eboli. Lekarze bez Granic: to, co teraz widzimy, to tylko wierzchołek góry lodowej>>>
REKLAMA
IAR,PAP,kh
REKLAMA