Rakiety Hamasu spadły na Izrael. Zerwane negocjacje w Kairze
Rzecznik premiera Izraela Benjamina Netanjahu, Mark Regev, odrzucił w nocy z wtorku na środę oskarżenia palestyńskie, że Izrael jest winien załamania rokowań rozejmowych i oświadczył, że ataki rakietowe z Gazy uniemożliwiają ich dalsze prowadzenie.
2014-08-20, 07:04
Wcześniej główny palestyński negocjator na rokowania rozejmowe w Karze, Azzam al-Ahmed, oskarżył Izrael o sabotowanie rozmów poprzez odwołanie swoich negocjatorów.
Izrael odwołał negocjatorów po oskarżeniu Hamasu o złamanie dotychczasowego rozejmu.
- Proces rokowań w Kairze był uzależniony od całkowitego przerwania wszelkich wrogich działań, tak więc odpalenie rakiet z Gazy było nie tylko oczywistym pogwałceniem rozejmu, ale zniszczyło założenie, na których oparte były rozmowy - powiedział Regev.
Do zbrojnych incydentów doszło we wtorek mimo obowiązującego wówczas jeszcze 24-godzinnego zawieszenia broni, które miało wygasnąć dopiero o godz. 23 czasu polskiego.
REKLAMA
Hamas wystrzelił ok. 40 rakiet na Izrael, w tym na rejon Tel Awiwu i Jerozolimy, a Izrael przeprowadził 35 ataków z powietrza. Obie strony oskarżają się o odpowiedzialność za złamanie rozejmu.
Wojna w Gazie - tu czytaj więcej >>>
Ponad pół tysiąca dzieci wśród ofiar
Konflikt w Gazie trwa od ponad miesiąca. Zginęło w nim 2016 Palestyńczyków, a ponad 10 tysięcy zostało rannych. Według ONZ, większość ofiar to cywile, a wśród zabitych jest ponad pół tysiąca dzieci. Konflikt kosztował też życie 68 osób po stronie izraelskiej.
Walki zniszczyły 30 tysięcy domów w Gazie i wygnały prawie pół miliona ludzi z domów.
mr
REKLAMA
REKLAMA