Quo vadis Ukraino i Europo?
Prozachodnie siły polityczne na Ukrainie dostały mandat od społeczeństwa do przeprowadzenia reform zbliżających kraj do Europy – oceniają eksperci oraz obserwatorzy niedzielnych wyborów parlamentarnych na Ukrainie. Zdaniem dr Oksany Zabużko zbliżający się rok będzie bardzo trudny i przełomowy nie tylko dla Ukrainy, lecz całej Europy, ponieważ Rosja stanowi realne zagrożenie dla pokoju na starym kontynencie.
2014-10-29, 17:37
Posłuchaj
Zwycięstwo proeuropejskich ugrupowań w wyborach parlamentarnych dobrze wróży Ukrainie – twierdzi ukraińska pisarka, eseistka, poetka i filozof. Ostrzega jednak przy tym, że problemy na Ukrainie nie są wyizolowane i dotykają całą Europę.
– Cały ten rok jest dla Ukrainy rokiem wielkiego przełomu i wyzwania dla tego kraju i reszty Europy. Oceniając niedziele wybory parlamentarne, Zabużko powiedziała, że choć były one postsowieckie, to ich pozytywnym wynikiem jest to, że Ukraina będzie miała lepszy parlament niźli przedtem, ponieważ nie ma w nim komunistów – stwierdziła rozmówczyni PR24.
Ukraina obdziera Rosję z hipokryzji
W opinii gościa Polskiego Radia 24 Rosja planuje ekspansję. Jest państwem neototalitarnym i faszystowskim. Celem jej ataków jest nie tylko Ukraina, ale apetyt Putina jest znacznie większy – ostrzega Zabużko.
– Ukraina walczy o niepodległość. Choć jest to wojna hybrydowa, jest wojną rosyjskich Służb Bezpieczeństwa najpierw przeciwko Ukrainie, następnie innym krajom i z tego wszyscy musimy jasno zdawać sobie sprawę. Europa zamyka oczy na ten fakt, że w przeciągu ostatnich lat na krańcach Europy nabrzmiewa nowe państwo neototalitarne z ambicjami zupełnie faszystowskimi – mówiła w Polskim Radiu 24 dr Oksana Zabużko.
PR24/Dominika Dziurosz-Serafinowicz