Konflikt na Ukrainie nie do rozwiązania?

Władze w Moskwie myślą o kolejnych sposobach zmierzających do rozszerzenia swoich wpływów na Ukrainie. Czy okres zawieszenia broni służy prorosyjskim separatystom na wschodzie kraju, jedynie temu by mogli się przegrupować i zostać dozbrojeni przez Moskwę?

2014-11-13, 15:03

Konflikt na Ukrainie nie do rozwiązania?
Witold Jurasz/fot.PR24/MS

Posłuchaj

13.11.14 Witold Jurasz: „Rosja realizuje swoistą taktykę salami, odcinając kawałek po kawałku kolejne fragmenty Ukrainy (…)"
+
Dodaj do playlisty

Konflikt na Ukrainie nie do rozwiązania?

Władze w Moskwie myślą o kolejnych sposobach zmierzających do rozszerzenia swoich wpływów na Ukrainie. Czy okres zawieszenie broni służy prorosyjskim separatystom na wschodzie kraju, jedynie temu by mogli się przegrupować i zostać dozbrojeni przez Moskwę?

Zdaniem Witolda Jurasza Rosja nie osiągnęła jeszcze zamierzonego celu, dlatego wznowienie walk na Ukrainie to tylko kwestia czasu – W moim przekonaniu prawdopodobieństwo wybuchu walk jest bardzo wysokie. Celem Rosji jest nie tylko opanowanie terenów Ukrainy, ale przede wszystkim demontaż systemu bezpieczeństwa europejskiego – podkreślił Gość PR24.

- W ciągu ostatnich trzech tygodni doszło do drastycznego spadku kursu rubla, który od początku roku stracił już 25 proc. wartości. Nie zapominajmy również o tym, że ciągle również spada cena ropy. W takiej sytuacji, wydawałoby się, że Rosja powinna zmienić taktykę wobec Ukrainy, ale jak widać nie ma zamiaru tego zrobić – zaznaczył Witold Jurasz.

- Co prawda dla Stanów Zjednoczonych konflikt na Ukrainie jest jednym z wątków, który wymaga szczególnej uwagi. Można jednak odnieść wrażenie, że dla nich istotniejszy jest program atomowy Iranu, Państwo Islamskie czy konflikt w Syrii. W wielu tych kwestiach kontakty z Rosją są Ameryce niezbędne – podkreślił Gość PR24.

Witold Jurasz zwrócił uwagę na to, że Moskwie zależy na tym, aby Zachód zmuszał Kijów do rozmów z Moskwą – A tymczasem Rosja realizuje swoistą taktykę salami, odcinając kawałek po kawałku kolejne fragmenty Ukrainy – wyjaśnił Rozmówca PR24.

PR24/Paulina Olak

Polecane

Wróć do strony głównej