Polska i Węgry chcą dobrych relacji
Prezydent Węgier Janos Ader jest z wizytą w Polsce. Relacje polsko-węgierskie uległy ochłodzeniu po tym, jak premier Wiktor Orban zadeklarował chęć współpracy z Rosją. – Postawa Węgier osłabia stanowisko Europy Środkowej – uważa Igor Janke, dziennikarz i autor książki o węgierskim premierze.
2015-03-20, 15:01
Posłuchaj
Budapeszt podpisał niedawno z Moskwą umowę na dostarczanie gazu ziemnego z Rosji i budowę elektrowni atomowej. Węgry opowiadają się również przeciwko polityce sankcji wymierzonej we Władimira Putina, a w Unii Europejskiej premier Wiktor Orban postrzegany jest jako rzecznik interesów Kremla. To właśnie stanowisko wobec Rosji przyczyniło się do pogorszenia w stosunkach polsko-węgierskich.
- Musimy pamiętać, że Orban nie jest jedynym przywódcą europejskim, który prowadzi interesy z Putinem. Niemcy, Francuzi – oni robią większe interesy z Rosją. Nie uważam więc, żeby Węgry zachowywały się gorzej niż inne państwa. Nie jest to jednak polityka dobra dla Polski – powiedział w Polskim Radiu 24 Igor Janke, dziennikarz.
Według publicysty, Polska i Węgry powinny wypracować nowy model współpracy. – Mamy ze sobą wiele wspólnego, wiele nas łączy i dobrze by było, gdyby tak pozostało. Węgry są potrzebne Europie i Polsce. Nie oznacza to, że musimy się godzić na ugodową postawę Budapesztu w stosunku do Rosji.
Wizyta prezydenta Janosa Adera potrwa dwa dni. W Katowicach, wspólnie z prezydentem Bronisławem Komorowskim weźmie m.in. udział w obchodach Dnia Przyjaźni Polsko-Węgierskiej. Przywódcy państw porozmawiają również o polityce energetycznej i bezpieczeństwie w regionie.
Polskie Radio 24/dm