Kandydaci na prezydenta zbierają podpisy
– Tegoroczne wybory sprawiają wrażenie „wymęczonych” i przeprowadzanych z konieczności – stwierdził w Polskim Radiu 24 dr Łukasz Jasina z „Kultury Liberalnej”. Publicysta tak skomentował przebieg prezydenckiej kampanii wyborczej i zbieranie podpisów pod kandydaturami.
2015-03-22, 21:29
Posłuchaj
Jeszcze do 26 marca kandydaci na prezydenta mogą zbierać podpisy pod swoją kandydaturą. Do tej pory do Państwowej Komisji Wyborczej wymaganą minimalną liczbę 100 tys. podpisów złożyli Bronisław Komorowski, Janusz Korwin-Mikke i Adam Jarubas. Kampania prezydencka trwa, ale zdaniem eksperta ds. wizerunku Zbigniewa Lazara nie ma wyróżniającego się kandydata.
– Brakuje mi sloganizacji w kampanii, czyli tego, że każdego z kandydatów mogę powiązać z konkretnym hasłem. Wszyscy chcą być prezydentami wszystkich Polaków, łączyć itd. – wskazywał w Polskim Radiu 24 Zbigniew Lazar, prezes Polskiego Stowarzyszenia Public Relations.
Dr Łukasz Jasina z „Kultury Liberalnej” dodał, że kandydaci na prezydenta nie potrafią zmobilizować wyborców.
– To pierwsze od 25 lat wybory prezydenckie, w których nie tylko brakuje sloganizacji, ale także chęci wśród obywateli utożsamiania się z którymś z kandydatów. W roku 1990 i 1995 mieliśmy wybory emocjonalne i tak samo w roku 2005 oraz 2010. Tegoroczne wybory sprawiają wrażenie „wymęczonych” i przeprowadzanych z konieczności – ocenił publicysta.
Gość Polskiego Radia 24 zwrócił uwagę, że w kampanii nie brakuje zaskakujących kandydatur, ale w opinii eksperta nie zmienia to faktu, że rywalizacja o fotel prezydenta jest nudna.
– Mamy „wariackie” zaskoczenia, ale w każdej kampanii trafiają się takie. Choćby zebranie podpisów przez Pawła Kukiza, co jednak przypomina nam, że wybory i demokracja są dla każdego. Niestety chyba musimy jednak pogodzić się z tym, że jak na razie kampania jest nudna i nieciekawa – powiedział dr Łukasz Jasina.
Polskie Radio 24/gm