El. Euro 2016: skandal w Podgoricy, mecz przerwany. Rosyjski bramkarz trafiony racą
Z powodu niewłaściwego zachowania kibiców mecz eliminacji piłkarskich mistrzostw Europy pomiędzy Czarnogórą a Rosją w Podgoricy został ostatecznie przerwany i nie będzie dokończony. Zespoły opuściły murawę i zeszły do szatni.
2015-03-27, 23:52
Na ok. 20 minut przed końcem regulaminowego czasu gry, przy stanie 0:0, doszło do szarpaniny między zawodnikami obu drużyn, wywołanej prawdopodobnie zachowaniem kibiców, którzy rzucali na murawę różne przedmioty.
Wcześniej spiker poinformował zgromadzonych na stadionie w stolicy Czarnogóry kibiców, że tego typu incydent spowoduje przerwanie spotkania. Jednak widownia nie posłuchała ostrzeżenia i ponownie zachowała się nieodpowiedzialnie tuż po tym, jak rzut karny wykonywany przez Romana Szirokowa obronił bramkarz gospodarzy.
Był to już drugi przypadek niewłaściwego zachowania publiczności. Tuż po rozpoczęciu gry w pierwszej połowie raca rzucona z trybun trafiła bramkarza "Sbornej" Igora Akinfiejewa. Boisko opuścił na noszach, a następnie trafił do szpitala. Jego miejsce w bramce zajął Jurij Łodygin. Wówczas niemiecki arbiter Deniz Aytekin przerwał spotkanie na ok. 35 minut. Po dokończeniu pierwszej połowy również przerwa trwała znacznie dłużej niż zwyczajowe 15 minut.
Wynik prawdopodobnie zostanie zweryfikowany przez UEFA jako walkower 3:0 dla Rosji.
REKLAMA
bor
REKLAMA