Anatol Arciuch o wizycie prezydenta Komorowskiego w Kijowie
Podczas wizyty w Kijowie prezydent Bronisław Komorowski zapowiedział, że Polska będzie wspierać Ukrainę w drodze do Unii Europejskiej. – To piękne, ale niezobowiązujące obietnice – stwierdził publicysta Anatol Arciuch.
2015-04-10, 13:40
Posłuchaj
Anatol Arciuch ocenił w Polskim Radiu 24, że szybkie przyjęcie Ukrainy do Unii Europejskiej jest niemożliwe.
– Unia Europejska nie „przetrawiła” jeszcze poprzedniego rozszerzenia. Przyjęcie 40 milionowego kraju, który potrzebuje ogromnej pomocy materialnej jest w warunkach recesji Wspólnoty niemożliwe. Niejasna sytuacja na Ukrainie to wygodny pretekst dla Unii Europejskiej, żeby nie przyjąć kraju do swoich struktur – mówił publicysta.
Ukraiński parlament podczas pobytu Bronisława Komorowskiego w Kijowie przyjął ustawę, która za bojowników za wolność Ukrainy uznał m.in. żołnierzy UPA, odpowiedzialnych za mordy na Polakach. Jednak prezydent Petro Poroszenko twierdzi, że relacje Polski i Ukrainy idą w dobrą stronę.
– Polska jest adwokatem Ukrainy nie tylko w Unii Europejskiej, ale także w NATO. Natomiast to, co czują ludzie po obu stronach jest o wiele trudniejsze do zrozumienia – powiedział Anatol Arciuch.
Gość Polskiego Radia 24 mówił także m.in. o rosyjskich reakcjach na obchody piątej rocznicy katastrofy smoleńskiej i powrocie Jean-Marie Le Pena do Frontu Narodowego we Francji.
Zapraszamy do wysłuchania rozmowy.
Polskie Radio 24/gm