Mikołaj Nawacki: Polacy złapali już bakcyla fitnessu
Żyjemy coraz szybciej i jak się okazuje coraz aktywniej. Troszczymy się o szczupłą sylwetkę i dobrą kondycję. Świadczy o tym fakt, że rynek fitness rośnie w zaskakująco szybkim tempie. Gościem audycji „Ludzie gospodarki” był Mikołaj Nawacki, były sportowiec, właściciel drugiej co do wielkości sieci klubów fitness.
2015-04-26, 17:07
Posłuchaj
Już 50 mln osób w Europie korzysta regularnie z klubów fitness, a za dziesięć lat ma ich być 80 mln. Europejski rynek usług fitness wart jest obecnie prawie 27 mld euro. W Polsce w 2014 roku branża zarobiła 3,6 mld zł, a prognozy mówią o ok. 10 procentowych wzrostach rocznie. Przedsiębiorcy, którzy działają w tym sektorze są przekonani, że będzie jeszcze lepiej.
Mikołaj Nawacki, prezes zarządu Calypso Fitness powiedział w Polskim Radiu 24, że branża fitness na całym świecie cieszy się ogromnym uznaniem. Jego zdaniem ta branża stale będzie się rozwijać.
- Rynek fitness jest dynamiczny i stale idzie do przodu. Zatem popularność tej branży nie jest dla mnie żadnym zaskoczeniem. W przypadku Calypso za początek działalności tej firmy możemy uznać 2000 rok. Zaczynałem od jednej firmy, dziś działamy już pod kilkoma markami i łącznie mamy ok. 30 klubów w kilku miastach w Polsce – powiedział Mikołaj Nawacki.
Gość Polskiego Radia 24 dodał, że kluczem do sukcesu jest stały rozwój branży fitness.
– W tej branży stale pojawiają się nowe trendy. Staramy się być firmą nowoczesną. Wyznaczamy sobie nowe cele i staramy się iść stale do przodu. Kiedyś fitness to były tylko osiedlowe siłownie. Dziś ze względu na popularność klubów fitness i potrzeby klientów powstają miejsca, w których pracują profesjonalni trenerzy – wyjaśnił Nawacki.
Gospodarzem audycji „Ludzie Gospodarki” była Grażyna Raszkowska.
Polskie Radio 24/op