Proces apelacyjny Czesława Kiszczaka wróci na wokandę
Sąd Apelacyjny w Warszawie oddalił zażalenie obrony Czesława Kiszczaka na podjęcie sprawy zawieszonej w 2013 roku z powodu złego zdrowia byłego szefa MSW. Decyzja jest prawomocna.
2015-05-05, 13:08
- Wszystko wskazuje na to, że termin rozprawy będzie wyznaczony na 15 czerwca - powiedział sędzia Jerzy Leder, rzecznik stołecznego Sądu Apelacyjnego ds. karnych. - To pierwszy wolny termin - dodał.
2 kwietnia warszawski Sąd Apelacyjny "odwiesił" proces odwoławczy 89-letniego Czesława Kiszczaka, skazanego w sądzie pierwszej instancji na dwa lata więzienia w zawieszeniu w sprawie wprowadzenia stanu wojennego w 1981 roku.
SA wydał wtedy takie postanowienie w związku z najnowszą opinią lekarzy, którzy uznali, że stan zdrowia psychicznego podsądnego "znacznie utrudnia" jego uczestnictwo w czynnościach procesowych. Proces podjęto, bo biegli nie uznali, że stan zdrowia byłego szefa MSW to uniemożliwia, lecz tylko utrudnia, a pod pewnymi warunkami proces jest możliwy.
O podjęcie sprawy wnosił prokurator pionu śledczego Instytutu Pamięci Narodowej Bogusław Czerwiński. Obrońca Kiszczaka mec. Grzegorz Majewski złożył zażalenie na tę decyzję, bo jego zdaniem zdrowie jego klienta uniemożliwia proces apelacyjny.
HISTORIA w portalu PolskieRadio.pl>>>
W 2012 roku Czesław Kiszczak został skazany przez Sąd Okręgowy w Warszawie na dwa lata więzienia w zawieszeniu za udział w grupie przestępczej przygotowującej stan wojenny. W 2013 roku Sąd Apelacyjny zawiesił badanie apelacji z uwagi na złe zdrowie podsądnego.
W lipcu 2014 roku SA, na wniosek Instytut Pamięci Narodowej, zlecił ponowne badania lekarskie byłego szefa MSW. IPN domagał się badań m.in. po tym, jak prasa pokazała, że Kiszczak uczestniczył w uroczystościach pogrzebowych gen. Wojciecha Jaruzelskiego (zmarł 25 maja 2014).
W październiku 2014 roku Kiszczak odmówił stawienia się na badania. Stwierdził, że zdrowie nie pozwala mu pojechać do Gdańska. W grudniu ubiegłego roku policja wykonała decyzję SA o doprowadzeniu mężczyzny na badania, których unikał. Byłego szefa MSW zabrała z jego warszawskiego mieszkania karetka w asyście policji.
Stan wojenny był nielegalny
W 2007 roku pion śledczy IPN oskarżył dziewięć osób - członków władz przygotowujących stan wojenny oraz Rady Państwa PRL, która formalnie w nocy z 12 na 13 grudnia 1981 roku wprowadziła stan wojenny i wydała odpowiednie dekrety (do czego nie miała prawa podczas trwającej sesji Sejmu). Proces ruszył w 2008 roku. Kilku podsądnych zmarło, sprawy innych wyłączano wobec ich złego zdrowia.
W 2011 roku sąd zawiesił sprawę 90-letniego wówczas gen. Jaruzelskiego z powodu jego złego stanu zdrowia. Był on oskarżony o kierowanie tą grupą przestępczą oraz o podżeganie członków Rady Państwa do przekroczenia ich uprawnień.
Zobacz serwis specjalny: STAN WOJENNY>>>
W 2012 roku SO orzekł, że stan wojenny nielegalnie wprowadziła tajna grupa przestępcza o charakterze zbrojnym pod wodzą Jaruzelskiego w celu likwidacji NSZZ "Solidarność", zachowania ustroju komunistycznego oraz osobistych pozycji we władzach PRL.
W 1992 roku Sejm uchwalił, że stan wojenny był nielegalny. Cztery lata później, głosami ówczesnej koalicji SLD-PSL, nie zgodził się, by Jaruzelski, Kiszczak i inni sprawcy stanu wojennego odpowiadali przed Trybunałem Stanu.
PAP, kk