"To nie kultura, to propaganda". Protest przeciw Rosjanom na Biennale w Wenecji
Głośny protest przeciwko obecności Rosji na Biennale w Wenecji oraz jednoznaczna deklaracja wsparcia dla Ukrainy zdominowały otwarcie polskiej wystawy. Szefowie resortów kultury krajów bałtyckich, Polski i Ukrainy wyrazili stanowcze oburzenie w związku z powrotem Rosjan na europejskie salony kultury.
2026-05-06, 18:58
Biennale w Wenecji. Sprzeciw wobec rosyjskiej obecności
Od wczesnych godzin porannych przed rosyjskim pawilonem trwały akcje protestacyjne artystów. Uczestnicy demonstracji przynieśli transparenty z wymownymi hasłami: "Biennale w Wenecji = wybielanie rosyjskich zbrodni wojennych", "Rosja to państwo terrorystyczne" i "Nie dla finansowania z unijnych środków biennale, na którym obecna jest Rosja". Wśród protestujących obecny był m.in. europoseł KO Bartłomiej Sienkiewicz.
- Na organizację tego wydarzenia płyną z Rosji ogromne środki. Jesteśmy tu, aby powiedzieć, że się na to nie zgadzamy - podkreśliła z kolei w rozmowie z Polskim Radiem ministra kultury i dziedzictwa narodowego Marta Cienkowska. Szefowa resortu zapewniała również, że Polska podejmuje wszelkie starania, aby maksymalnie ograniczyć działania Rosji podczas tegorocznego biennale. Według Cienkowskiej dzisiejsza Rosja "nie posługuje się językiem kultury, lecz językiem propagandy".
Alternatywny pawilon
Ukraińcy, polscy twórcy oraz rosyjscy opozycjoniści zorganizowali przed wejściem na teren wystawy własny, alternatywny pawilon, w którym dokumentują rosyjskie zbrodnie. Jak relacjonował korespondent Polskiego Radia Paweł Pawlica, artyści z Litwy i Polski przygotowali również koszulki z hasłami sprzeciwu wobec obecności Rosji na biennale, które wśród zwiedzających rozchodziły się "jak świeże bułeczki".
Polski pawilon został oficjalnie otwarty w środę. Publiczność będzie mogła oglądać wystawę od 9 maja do 22 listopada podczas 61. Biennale Sztuki w Wenecji.
Czytaj także:
Źródło: Polskie Radio/Paweł Pawlica