"Mam jeździć rowerem?". Poseł PiS tłumaczy się z kilometrówek
Poseł PiS Tomasz Zieliński na antenie Polskiego Radia 24 tłumaczył się z "kilometrówek", które wyjeździł w 2025 roku. Polityk pod tym względem jest jednym z rekordzistów w Sejmie. Jego przejazdy kosztowały podatnika 48 300 zł.
2026-05-25, 19:00
Najważniejsze informacje w skrócie:
- Poseł PiS Tomasz Zieliński przyznał, że "kilometrówek" wyjeździł naprawdę dużo
- Tłumaczył, że do pracy w Sejmie ma 300 km, a inne połączenia nie wchodzą w grę
- Polityk jest jednym z rekordzistów pod względem wydatków na przejazdy
OGLĄDAJ. Tomasz Zieliński (PiS) gościem Pawła Pawłowskiego
W 2025 roku najwięcej na "kilometrówki" wydał poseł niezrzeszony (wcześniej PiS) Łukasz Mejza. Jego przejazdy kosztowały 49,1 tys. zł. Drugie miejsce pod tym względem ma Piotr Kandyba z KO, który wyjeździł kilometry za 48,3 tys. zł. Tak wynika ze sprawozdań z prowadzenia biur poselskich, które są na stronach Sejmu.
Tomasz Zieliński z PiS, który był gościem Polskiego Radia 24, również przyznał, że "kilometrówek" miał "naprawdę dużo". Jak dokładnie wskazał prowadzący rozmowę Paweł Pawłowski, polityk wydał na przejazdy 48 300 zł. - Ja nie mam innego połączenia jak samochód. Mieszkam w Tomaszowie Lubelskim. Do pracy mam 300 km - powiedział Zieliński. Dodał, że pociągu i samolotu nie ma, a połączenie busem znacznie wydłuża trasę przejazdu.
Poseł PiS zaznaczył, że jego okręg wyborczy, "to jest pół województwa lubelskiego przekrojone praktycznie południkowo". - Czyli ja na drugi kraniec mojego okręgu mam 240 km. To czym mam jeździć, rowerem? Nie dam rady po prostu - stwierdził.
Posłuchaj
Tomasz Zieliński z PiS gościem Pawła Pawłowskiego (24 Pytania) 12:10
Dodaj do playlisty
Czarzasty wprowadził nowe zasady
Nowe zasady rozliczania przez posłów kosztów używania prywatnych samochodów obowiązują od stycznia 2026 roku. Przewidują m.in. obowiązek prowadzenia rejestru przejazdów poza okręgiem wyborczym z podaniem tras, dat i liczby kilometrów oraz zaostrzają zasady rozliczania najmu długoterminowego pojazdów.
Przejazdy w granicach okręgu wyborczego będą rozliczane ryczałtem w ramach środków na prowadzenie biura poselskiego do limitu 1500 km miesięcznie. Stawki wyniosą 0,89 zł lub 1,15 zł za kilometr, co oznacza maksymalnie 1725 zł miesięcznie. Decyzję w sprawie "kilometrówek" podjął marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty.
Czytaj także:
- San, Borsuki i okręty. Oto przeznaczenie pierwszych środków z SAFE
- "Czarne dziury" w strategicznej bazie Rosji. Zdjęcia ujawniają skalę zniszczeń
- Pilny komunikat MSZ po groźbach Rosji. Padły słowa o "celowym uderzeniu"
Źródło: Polskie Radio 24
Prowadzący: Paweł Pawłowski
Opracowanie: Paweł Michalak