Ambasador Rosji wezwany do MSZ. "Usłyszał dwie rzeczy"
Do Ministerstwa Spraw Wewnętrznych wezwano rosyjskiego ambasadora Gieorgija Michno. Chodzi o zapowiedzi Kremla dotyczące intensywnych ataków na Kijów. Moskwa wezwała dyplomatów do opuszczenia ukraińskiej stolicy. W rozmowie z Polskim Radiem rzecznik MSZ Maciej Wewiór relacjonował, jak przebiegło spotkanie z dyplomatą.
2026-05-26, 19:18
Ambasador Rosji wezwany do MSZ
- Pan ambasador usłyszał od nas dwie bardzo konkretne rzeczy. Po pierwsze wezwanie Rosji do natychmiastowego zaprzestania nieuzasadnionej i bezprawnej agresji, oraz do przestrzegania zobowiązań i traktatów międzynarodowych - powiedział Wewiór.
Rosyjski resort dyplomacji wydał oświadczenie, w którym wezwał cudzoziemców - w tym również dyplomatów - do opuszczenia Kijowa ze względu na "planowane uderzenie na cele militarne i centra decyzyjne".
Posłuchaj
"Nieprzyjazne akty"
Wezwania rosyjskich ambasadorów odbyły się w wielu europejskich państwach, które skoordynowały między sobą działania. - Rosyjskie ataki na placówki dyplomatyczne w Ukrainie jeszcze bardziej obniżyłyby rolę Rosji jako stałego członka rady bezpieczeństwa ONZ - ocenił rzecznik polskiego MSZ.
- Przecież sama Rosja deklaruje, że nie prowadzi wojny, tylko "specjalną operację wojskową", a więc - według jej własnej narracji - działania powinny ograniczać się do obiektów militarnych. Rosja już jednak wielokrotnie pokazała, jak traktuje takie zasady. Dlatego ataki na infrastrukturę cywilną, a tym bardziej na przedstawicielstwa dyplomatyczne, powinny być uznawane za akty nieprzyjazne - dodał.
Podczas rosyjskich ataków na Kijów z soboty na niedzielę, uszkodzonych zostało 300 budynków, w tym siedziby dwóch polskich organizacji, zajmujących się promocją polskiej kultury ludowej oraz nauczaniem języka polskiego.
- "Nie będą nas Rosjanie straszyć". Pełczyńska-Nałęcz w Kijowie
- Pilny komunikat MSZ po groźbach Rosji. Padły słowa o "celowym uderzeniu"
Źródło: Polskie Radio/Michał Makowski/egz