Bój o budżet UE. Polska w ofensywie, "skąpcy" zaskoczeni

Grupa 16 krajów, w tym Polska, domaga się zwiększenia unijnego budżetu i przechodzi do ofensywy. Zaskoczeni są natomiast płatnicy netto, czyli państwa opowiadające się za ograniczeniem wydatków - informuje brukselska korespondentka Polskiego Radia Beata Płomecka.

2026-05-26, 21:08

Bój o budżet UE. Polska w ofensywie, "skąpcy" zaskoczeni
Spotkanie ministrów UE. Foto: Thierry Monasse/East News

Budżet UE. Ofensywa 16 państw

Sprawa przyszłego, unijnego budżetu na lata 2028-2034 była jednym z tematów spotkania ministrów do spraw europejskich "27-mki" w Brukseli.

Podczas tej narady Rumunia w imieniu 16 krajów z Grupy Przyjaciół Spójności przedstawiła deklarację z wizją przyszłego budżetu. Postulowana jest nie tylko większa pula na rozwój regionów czy rolnictwo, ale też między innymi zmiana reguły uzależniającej wypłatę funduszy od przeprowadzonych reform, czy zmiana spłaty pożyczek z unijnego funduszu odbudowy.

Płatnicy netto zaskoczeni

Przedstawiciele płatników netto, zwani skąpcami, nie mieli przygotowanego wspólnego stanowiska. Wyglądali na zaskoczonych.

Wypowiadali się wprawdzie najpierw holenderski minister, który mówił o koniecznych kolejnych cięciach, potem szwedzka minister, która mówiła, że proponowany budżet jest zbyt wysoki, a przedstawiciel Niemiec, że obecna propozycja jest nie do zaakceptowania, bo oznacza zwiększenie składki Berlina do wspólnej kasy.

Nie było w tych wypowiedziach jednego przesłania. Można się domyślać, że płatnicy netto nie potrafią się porozumieć co do wysokości cięć. A naprzeciwko siebie mają zjednoczoną grupą prawie 2/3 państw, która trzyma wspólny front, domagając się zwiększenia poziomu wydatków.

Czytaj także:

Źródło: Polskie Radio

Polecane

Wróć do strony głównej